Uroda szczegółu
Treść
Rozmowa z Andrzejem Rapakiem, autorem wystawy pt. "Makroprzyroda", pasjonatem fotografii, biochemikiem w Instytucie Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN we Wrocławiu. Wystawę oglądać można w Puławskim Ośrodku Kultury do 5 października br.
Makrofotografia wydobywa na światło dzienne obrazy nie tylko interesujące, ale często też bardzo piękne, szczególnie jeśli - tak jak u Pana - jednym z jej motywów są kwiaty.
- Chciałem pokazać w detalach szczegóły roślin, ich kształt, kolor, coś, czego gołym okiem nie można zauważyć. Bardzo często po powiększeniu okazuje się, że nawet zwykłe rośliny posiadają jakieś fascynujące kształty czy kolory.
Gdzie wykonywał Pan te fotografie?
- Większość zdjęć została zrobiona w ogrodach botanicznych, m.in. w Londynie. Odbywa się tam co roku wystawa storczyków, które według mnie należą do najbardziej fotogenicznych roślin. Część zdjęć zrobiłem w domu lub w ogródku.
Są też bardzo malarskie zdjęcia skał, kamieni, kory drzewa.
- Pasjonujące są nie tylko rośliny. Często noszę aparat ze sobą podczas wszelkich podróży. I tak czasem przez przypadek uda mi się na coś ciekawego trafić. Zgromadziłem już kolekcję zdjęć kamieni, skał. Często dopiero po wywołaniu zdjęcia okazuje się, że otrzymujemy bardzo ciekawy kształt. Makrofotografia jest moją pasją, zajmuję się nią od ponad kilkunastu lat, choć równie chętnie robię inne zdjęcia, w tym podróżnicze.
Skąd wziął się pomysł na tę wystawę?
- Obserwuję, choćby w ogrodach botanicznych, że ludzie bardzo często nie zwracają uwagi na szczegóły danych roślin, nie zauważają ich oryginalności, piękna. Z jednej strony to zachęta, aby wnikliwiej oglądać świat przyrody, z drugiej - przybliżyć jego detale.
Dziękuję za rozmowę.
Elżbieta Skrzypek
Nasz Dziennik 18-09-2003
Autor: DW