Ukraińcy nalegają na szybką ratyfikację
Treść
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy będzie naciskać na Polskę, aby zawarta niedawno umowa o małym ruchu granicznym między obydwoma krajami zaczęła funkcjonować w ciągu 1-1,5 miesiąca. - Będziemy prosić naszych polskich kolegów o maksymalne przyspieszenie prac nad realizacją umowy - powiedział w Kijowie Wołodymyr Ohryzko, szef ukraińskiego resortu spraw zagranicznych. - Polska strona chce wprowadzić w życie umowę na początku lata. Ale nas takie terminy nie zadowalają - uważa minister Ohryzko. Aby proces przyspieszyć, strona ukraińska może nawet już za kilka dni zaakceptować umowę. - W Polsce proces ten wymaga ratyfikacji parlamentu - a do tego potrzeba czasu - tłumaczył dziennikarzom opóźnienia wejścia w życie porozumienia o ruchu przygranicznym minister Wołodymyr Ohryzko. Techniczne i finansowe zabezpieczenie funkcjonowania tej umowy wzięła na siebie Polska.
W kwestii dostaw polskiego mięsa na rynek ukraiński po podpisaniu odpowiedniej umowy w czasie niedawnej wizyty premiera Donalda Tuska w Kijowie media ukraińskie są powściągliwe. Zdaniem części ukraińskich mediów, może zaszkodzić to miejscowym producentom mięsa, mimo że nie są w stanie zapewnić zapotrzebowania na wewnętrznym rynku. W 2007 roku import polskiego mięsa na Ukrainę wyniósł 207 tys. ton. Według szacunkowych danych w obecnym roku zwiększy się o ponad 30 procent.
Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów
"Nasz Dziennik" 2008-03-31
Autor: wa