Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Ujmować dobrem i pięknem

Treść

Trudno nie zgodzić się ze słowami sentencji, że warto czytać tylko najlepsze książki, tym bardziej że na rynku wydawniczym są wznawiane publikacje, dziś, niestety, trochę zapomnianej polskiej pisarki - Marii Buyno-Arctowej. W zasadzie dla tych, którzy choć raz przeczytali jedną z jej pozycji, wszelka zachęta wydaje się być zupełnie nie na miejscu. Potrzebna jest ona jednak tym, którzy nie mieli okazji ulec urokowi tych książek. Warto im polecić wydany ostatnio utwór pt. "Figa".
Ta książka, podobnie jak wiele innych - "Słoneczko", "Kocia mama" - adresowana jest głównie do młodych czytelników. Choć trzeba przyznać, że pod jej urokiem pozostaną nie tylko oni. Bowiem Maria Buyno-Arctowa przekazuje w swoich publikacjach prawdziwą potęgę piękna i dobra człowieka. W swoich książkach pisanych lekkim piórem ukazuje czytelnikowi rzeczywisty świat, w którym istnieje zarówno dobro, jak i zło. Ale jako doświadczony pedagog, zdaje sobie jednak sprawę, że młodemu czytelnikowi nie jest obojętne to, co czyta. Zachęca więc do bycia dobrym i szlachetnym, nawet w sytuacjach, kiedy wyświadczone dobro miałoby nigdy nie powrócić do nadawcy. Ten przekaz jest czytelny również w przypadku "Figi", dlatego też we wstępie autorka napisała "(...) Patrzcie tylko pilnie wokół siebie, patrzcie oczami waszych czystych dusz i gorących serc i nie przechodźcie obojętnie tam, gdzie możecie komuś pomóc". Buyno-Arctowa, pisząc swoje książki, zapewne doskonale wiedziała, że nic tak nie wpływa na rozwój młodego człowieka, jak pozytywny przykład chociażby bohatera książkowego, do którego można się odnieść, a nawet z nim utożsamić. Autorka przez swoje utwory zdaje się mówić, że dobro ma siłę podobną do kamienia rzucanego w wodę, który zawsze po zetknięciu z jej taflą zatacza wokół siebie kręgi.
"Figa", podobnie jak i inne książki tej polskiej pisarki, powstała na tle autentycznych wydarzeń. Tytułową 12-letnią bohaterkę Lusię, o przezwisku "Figa" poznajemy w sytuacji, kiedy wyjeżdża na wakacyjny odpoczynek do dworku cioci Żarskiej. Podróż dziewczynki jest ucieczką przed spotkaniem z macochą, która okazuje swojej przybranej córce wiele miłości, ta jednak nie potrafi jej przyjąć. Czytelnik towarzyszy przygodom Lusi - dziewczynce o żywiołowym temperamencie i pełnym wrażliwości na cudzą krzywdę sercu. Obserwuje też jej zmagania, w których stara się przezwyciężać w sobie złe nastroje. Ta filigranowa postać ujmuje swoją dzielną postawą. Lusia nie waha się stanąć w obronie cioci Żarskiej, której grozi utrata ziemskiej posiadłości. A co z tego wyniknie? Czy uda się ocalić posiadłość przed ruiną, czy zatwardziałe serce siostrzeńca cioci pana Rudolfa może się zmienić? Czy Figa odwzajemni miłość swojej drugiej mamy? Dlaczego wszyscy nazywali Lusię "Figą"? Te zagadki mogą rozwiązać oczywiście tylko Ci, którzy sięgną po tę książkę...
Anna Rasztawicka

Maria Buyno-Arctowa, Figa, Polwen, Radom 2003, ul. Wiejska 21, tel. (48) 366 56 23, 384 66 66, e-mail: polwen@polwen.pl
Nasz Dziennik 9-06-2003

Autor: DW