Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Udany rewanż

Treść

Polscy siatkarze pokonali wczoraj w Szombathely Belgię 3:0 (25:22, 25:18, 25:19) w drugim meczu preeliminacji olimpijskich. Podopieczni Raula Lozano pewnie awansowali tym samym do półfinałów, ale by wrócić z Węgier w dobrych humorach, muszą jeszcze wygrać dwa pojedynki: dziś o finał i jutro o pierwsze miejsce.

Wczorajsze spotkanie miało dość istotny podtekst - we wrześniu, podczas kompletnie dla Polaków nieudanych mistrzostw Europy, Belgowie upokorzyli naszych wicemistrzów świata i z nimi wygrali. Podopieczni Lozano pałali przez to chęcią rewanżu, mieli wielką ochotę udowodnić, iż był to jedynie wypadek przy pracy, który więcej się nie przytrafi. To im się udało. Początek meczu należał jednak do Belgów, którzy dość niespodziewanie objęli prowadzenie 6:4. Tym razem jednak nasi nie pozwolili sobie narzucić warunków rywala. Szybko odrobili straty i przejęli inicjatywę. W polskiej ekipie wyróżniał się przede wszystkim Mariusz Wlazły, którego większość akcji kończyła się punktowymi zdobyczami. Drugi set był najlepszy w wykonaniu podopiecznych Lozano. Zaprezentowali kilka niezwykle udanych zagrań, po których mogli się do siebie uśmiechnąć i odzyskać nadwątloną ostatnimi niepowodzeniami pewność siebie. Przewaga naszych była ogromna, Belgowie momentami nie wiedzieli, co na parkiecie się dzieje. Łatwość, z jaką Polacy uciekali przeciwnikom, imponowała, jednocześnie budząc pytanie, jak to możliwe, że kilka miesięcy wcześniej z nimi przegrali. Trzeci set był najbardziej nierówny. Po świetnym początku (8:4, 11:7) przyszedł kryzys (11:13), na szczęście w porę opanowany. Polacy partię wygrali, zakończyli mecz udanie, ale cieszyć się będą dopiero wtedy, gdy pomyślnie zakończą jutrzejszy finał. Do europejskiego turnieju kwalifikacyjnego, który w styczniu rozegrany zostanie w Izmirze, awansuje bowiem tylko triumfator zmagań w Szombathely. Nikt nawet sobie nie wyobraża, aby nie została nim Polska.
Polska - Belgia 3:0 (25:22, 25:18, 25:19). Polska: Paweł Zagumny, Michał Winiarski, Sebastian Świderski, Mariusz Wlazły, Daniel Pliński, Wojciech Grzyb, Krzysztof Ignaczak (libero) oraz Michał Bąkiewicz i Grzegorz Szymański.
Pisk
"Nasz Dziennik" 2007-12-01

Autor: wa