Uciekają przed terrorem
Treść
Tysiące chrześcijan nadal ucieka z Iraku mimo zapewnień władz w Bagdadzie o postępującej normalizacji. Co najmniej 30 tys. znalazło schronienie w pobliskiej Syrii. Według katolickiej agencji Zenit, traktują oni obecność w tym kraju tymczasowo. Tylko część z nich planuje powrót do kraju.
Część uchodźców zamierza przedostać się na drugą stronę Morza Śródziemnego, inni natomiast pragną wrócić do kraju, kiedy tylko ustabilizuje się sytuacja. Najpopularniejszymi wśród nich państwami docelowymi są Kanada i Australia, gdzie już żyją duże wspólnoty irackich chrześcijan.
Większość uchodźców chrześcijańskich jest bez pracy i musi żyć w tymczasowych obozach. Często jedynym dochodem tych ludzi są pieniądze przekazywane przez ich rodziny, które żyją na emigracji w USA, Kanadzie lub innych krajach. "Emigracja chrześcijan z Iraku jest od początku XX wieku zjawiskiem stałym" - zauważa Zenit. Jednak krwawe zamachy islamistów na kościoły w Bagdadzie i Mosulu na początku sierpnia spowodowały, że fala uchodźców znacznie się zwiększyła.
Tymczasem patriarcha chaldejski Emmanuel Delly przyznał, że porozumienie kończące walki w Nadżafie jest pozytywnym sygnałem dla całego kraju. Duchowny wyraził też opinię, że mimo sierpniowych zamachów na kościoły utrzymanie dobrych stosunków chrześcijan z muzułmanami jest możliwe.
JS, KAI
Nasz Dziennik 31-08-2004
Autor: DW