Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Tylko dowody chronią przed "minimutantami"

Treść

Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł wczoraj, że śladowa obecność organizmów modyfikowanych genetycznie (ang. GMO) nie może prowadzić do ich wyeliminowania z rynków państw Unii Europejskiej, jeśli nie stanowią one zagrożenia dla ludzkiego zdrowia. Ponadnarodowy trybunał w Luksemburgu wydał wyrok w sprawie między koncernem Monsanto Italia SpA a rządem włoskim.
Unijni sędziowie orzekli, że Włochy miały prawo wprowadzić zakaz dystrybucji we włoskim rolnictwie zawierających śladowe modyfikacje genetyczne ziaren kukurydzy, jednak tylko po przedstawieniu dowodów na zagrożenie dla zdrowia ludzkiego i środowiska. Zdaniem ETS, tylko w takim wypadku państwo członkowskie Unii może tymczasowo zawiesić lub zaostrzyć zasady sprzedaży i użycia żywości.
Wyrok unijnego trybunału dotyczy wyłącznie tak zwanych "Novel Foods", produktów spożywczych zawierających śladowe modyfikacje genetyczne, uznanych za "zasadniczo równoważne" z żywnością niezmodyfikowaną.
W zeszłym tygodniu Komisja Europejska ostatecznie odrzuciła wniosek regionalnego rządu Dolnej Austrii o ustanowienie na jej obszarze strefy wolnej od tzw. mutantów. Austriacy prosili Brukselę między innymi o ustanowienie 3-letniego zakazu na zastosowanie modyfikowanych genetycznie ziaren w produkcji rolniczej. Unia zdecydowała jednak, że taki zakaz stoi w sprzeczności z zasadami jednolitego rynku określonymi przez artykuł 95.5 Traktatu o UE.
Piotr Wesołowski, Bruksela
Nasz Dziennik 10-09-2003

Autor: DW