Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Trzydniowe zawieszenie broni między Rosją a Ukrainą

Treść

Jest trzydniowe zawieszenie broni między Rosją a Ukrainą. O szczegółach poinformował amerykański prezydent. Porozumienie obejmie wymianę jeńców.

Rosji zależało na rozejmie ze względu na paradę wojskową na Placu Czerwonym. Wpisuje się ona w obchody Dnia Zwycięstwa. Dla Władimira Putina to jeden z najważniejszych dni w ciągu roku. Moskwa świętuje zwycięstwo sowieckiej Rosji nad hitlerowskimi Niemcami w trakcie II wojny światowej.

– Rosjanie chcą, żeby Ukraina zezwoliła im na zorganizowanie parady, żeby mogli bezpiecznie wyjść na ulice na godzinę raz w roku, a potem wrócić do zabijania. Zabijania naszych ludzi i prowadzenia wojny – mówił Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy.

Prezydent Ukrainy nie był entuzjastą rozejmu ze względu na rosyjską paradę. Ostrzegał, że nad Placem Czerwonym mogą przelecieć ukraińskie drony, na co Rosja zareagowała groźbą ataku na Kijów. W mediacje włączyli się Amerykanie, czego skutkiem jest trzydniowy rozejm ogłoszony przez prezydenta Donalda Trumpa.

Z przyjemnością ogłaszam, że w wojnie między Rosją a Ukrainą nastąpi TRZYDNIOWE ZAWIESZENIE BRONI (9, 10 i 11 maja) – wskazał amerykański przywódca.

Rosja potwierdziła zawarcie porozumienia.

– Porozumienie w tej sprawie zostało osiągnięte podczas naszych rozmów telefonicznych z administracją USA. Przedstawiciele USA z kolei utrzymywali kontakt z Kijowem – powiedział Jurij Uszakow, doradca Władimira Putina.

Prezydent Zełenski podpisał dekret, na podstawie którego obszar wokół Placu Czerwonego w Moskwie będzie wyłączony z użycia ukraińskiej broni.

– Plac Czerwony jest dla nas mniej ważny niż życie ukraińskich jeńców, którzy mogą zostać sprowadzeni do domu – poinformował prezydent Ukrainy.

Dlatego Kijów konsekwentnie zabiegał w negocjacjach, by rozejm objął wymianę jeńców. I w tej sprawie Amerykanie uzyskali zgodę Rosjan – przekazał prezydent Trump.

– Zgodzili się oddać tysiąc więźniów po każdej stronie, tysiąc więźniów z powrotem – zaznaczył.

Wiele wskazuje na to, że przebieg tegorocznej parady wojskowej nie jest po myśli Władimira Putina. Na ulicach Moskwy zabraknie sprzętu wojskowego. Policzkiem dla Rosji jest też niska frekwencja wśród przywódców byłych republik sowieckich. Na paradę nie przyjechali m.in. premier Armenii czy prezydent Azerbejdżanu.

 

TV Trwam News



źródło: radiomaryja.pl, 9 maja 2026

Autor: dj