Trzy niedziele wolne od handlu
Treść
Po odrzuceniu przez Radę Lublina - głosami głównie SLD i PiS - projektu ograniczenia handlu świątecznego na terenie miasta radni Ligi Polski Rodzin zmodyfikowali swoją uchwałę w tej sprawie i wniosą ją pod obrady na najbliższej sesji. Jednocześnie zaapelowali do swoich niedawnych koalicjantów z PiS, aby zmienili mylącą nazwę Klubu Prawo i Rodzina w radzie miejskiej.
Na poprzedniej sesji lubelskiej rady miasta radni LPR chcieli wprowadzić prawo lokalne zezwalające sklepom na handel w dni świąteczne jedynie na powierzchni mniejszej niż 300 m kw. Uznali, że taki zapis nie będzie wprowadzał nierównego traktowania podmiotów gospodarczych i w istotny sposób ograniczy świąteczną działalność handlową na terenie miasta. Większość radnych, głównie z lewicy i PiS, sprzeciwiła się temu pomysłowi i projekt przepadł. Zgodnie z zapowiedziami radni LPR przygotowali nowy projekt uwzględniający niektóre głosy krytyczne. Część radnych twierdziła bowiem, że chce ograniczenia handlu niedzielnego, lecz nie podobał im się poprzedni projekt. W nowej wersji uchwały radni LPR przyjęli, że każdy sklep, niezależnie od wielkości, może pracować maksymalnie 12 niedziel w roku. Przedsiębiorcy sami typowaliby niedziele, w które chcą prowadzić handel. Ograniczenie to nie dotyczyłoby m.in. placówek handlu detalicznego zlokalizowanych w szpitalach, placówkach oświaty, kinach, teatrach, obiektach sportowych, na dworcach autobusowych i kolejowych, stacjach paliw i na targowiskach.
- Zrezygnowaliśmy z kryterium powierzchniowego, gdyż część radnych zarzucała poprzedniemu projektowi, że dyskryminuje sklepy wielkopowierzchniowe, a zmuszanie ludzi do pracy w niedziele dotyczy również sklepów mniejszych - wyjaśnił dr Mieczysław Ryba, przewodniczący Klubu Radnych Ligi Polskich Rodzin. - Dla nas zasadniczą kwestią jest umożliwienie ludziom pracującym w handlu świętowania niedzielnego, a przyjęcie nowego projektu daje pracownikom trzy wolne niedziele w miesiącu, a jednocześnie zapewnia podstawową obsługę klientów - dodał.
Wraz z wniesieniem nowego projektu uchwały w sprawie ograniczenia handlu w niedzielę radni LPR wystąpili do przewodniczącej Klubu Radnych Prawa i Rodziny o rozważenie możliwości zmiany nazwy tego klubu jako mylącej dla wyborców. Radni LPR wyjaśniają, że w rodowodzie tej nazwy pierwszy człon "Prawo" był podkreśleniem nazwy partii Prawo i Sprawiedliwość, drugi człon "Rodzina" pochodził od nazwy partii Ligi Polskich Rodzin. W wyniku różnic programowych LPR wyodrębniła swój klub, więc rezygnacja ze słowa "Rodzina" w nazwie Klubu Prawo i Rodzina dałoby wyborcy łatwość identyfikacji stanowisk z konkretnymi ugrupowaniami politycznymi.
- Niech radni PiS, głosując np. przeciwko ograniczeniu handlu niedzielnego razem z postkomunistami, robią to pod własnym szyldem, a nie chowają się pod nazwą Klubu Prawo i Rodzina - uważają radni LPR.
Adam Kruczek, Lublin
"Nasz Dziennik" 10-09-2004
Autor: Ku8a