Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Trzech kandydatów do tytułu

Treść

Tak się ciekawie w tym roku ułożyły losy rywalizacji w rajdowych mistrzostwach Polski, że o tytule i miejscach na podium zadecyduje dopiero ostatnia eliminacja - Rajd Wawelski. Szanse na triumf w klasyfikacji generalnej ma aż trzech kierowców: Michał Bębenek, Leszek Kuzaj i Michał Sołowow. Który z nich okaże się tym "naj", przekonamy się w sobotę.
A wszystko przez... poprzednią eliminację - Rajd Warszawski. Wydawało się, że w klasyfikacji wszystko jest poukładane. Ze sporą przewagą otwierali ją Bębenek i Sołowow (obaj w mitsubishi lancerach) i oni mieli stoczyć walkę o tytuł. Raz jeszcze okazało się jednak, jak nieprzewidywalnym sportem są rajdy. Obaj panowie mieli problemy z samochodami i musieli szybko wycofać się z zawodów. Na placu boju pozostał za to Kuzaj (subaru impreza), przed którym otworzyła się szansa doścignięcia liderów. Wykorzystał ją. Jadąc pewnie i rozważnie, zwyciężył i awansował na drugie miejsce w klasyfikacji mistrzostw. Prowadzenie utrzymał co prawda Bębenek (ma 25 pkt), ale jego przewaga nad Kuzajem jest symboliczna - tylko 1 punkt. - Nie spodziewałem się takiego przebiegu wydarzeń. Do startu w Warszawie podchodziłem z dużą rezerwą po całej masie różnych dziwnych i mało przyjemnych sytuacji, które nam się przydarzały od początku sezonu. Teraz wszystko rozstrzygnie się w Krakowie. Na pewno będziemy walczyć - obiecuje Kuzaj. W podobnym tonie wypowiada się Bębenek: - Sytuacja w tabeli skomplikowała się, jednak nie składamy broni. Nadal jesteśmy liderami mistrzostw i chcemy tę pozycję obronić.
Trzecie miejsce zajmuje Sołowow (20 pkt), który również zachował szansę na tytuł. To gwarantuje ogromne emocje. Podobna sytuacja jest także w interesującej klasie Super 1600. Prowadzi Sebastian Frycz (24 pkt), ale czuje na plecach oddech Michała Kościuszki (22) i Piotra Adamusa (20).
Wielką atrakcją rajdu będzie także udział... Roberta Kubicy. Znakomity kierowca wyścigowy, zwycięzca światowej serii Renault wyruszy na trasę z numerem "0", tuż przed Kuzajem. Zaraz po zakończeniu imprezy wsiądzie do samolotu i odleci do Chin, gdzie zadebiutuje za kierownicą bolidu Formuły 1. Dla polskich kibiców występ Roberta jest jedną z nielicznych okazji do zobaczenia go "na żywo" w kraju. Zazwyczaj startuje za granicą.
Rajd Wawelski stał się zatem najważniejszą tegoroczną eliminacją MP. Co ciekawe, będzie on rozgrywany dopiero po raz... pierwszy! Impreza kontynuuje piękne tradycje Rajdu Krakowskiego, który z różnych przyczyn zniknął przed laty ze sportowego kalendarza. Rajd Wawelski ma nadzieję zagościć w nim na dłużej.
Zawody rozpoczną się dziś wieczorem widowiskowym prologiem zlokalizowanym niedaleko Galerii Kazimierz. Część ponad 7-kilometrowej trasy przebiegać będzie przez most Kotlarski, najładniejszy i najnowocześniejszy w Krakowie. W piątek i sobotę kierowcy walczyć będą na odcinkach specjalnych (o łącznej długości 223 km) w okolicach Łapanowa, Limanowej, Trzciany i Żegociny.
W czwartek i piątek na trasę wyruszy 50 załóg. W sobotę dołączy do nich 81 kolejnych. Rajd Wawelski - jako pierwszy - będzie stanowił bowiem dwie rundy, zaliczane do mistrzostw Polski oraz Rajdowego Samochodowego Pucharu PZM.
Piotr Skrobisz

"Nasz Dziennik" 2005-10-06

Autor: ab