Trzeba nam o nich pamiętać
Treść
Białostoccy sybiracy uczcili w niedzielę pamięć osób wywiezionych na Wschód podczas drugiej masowej deportacji, która odbyła się 13 kwietnia 1940 r. 65. rocznica tych tragicznych wydarzeń minęła w ostatnią środę. Kwietniowa wywózka nastąpiła dwa miesiące po pierwszej, kiedy na Syberię wywieziono ponad 200 tysięcy osób. Podczas drugiej zsyłki w głąb Związku Sowieckiego wagonami wysłano ponad 300 tysięcy Polaków. Byli to rolnicy oraz rodziny oficerów wojska, policji, lekarzy i Korpusu Ochrony Pogranicza, którzy już wcześniej zostali wywiezieni do sowieckich łagrów i więzień. Większość z nich trafiła do Kazachstanu. Podczas trzech wywózek, według danych zebranych przez sybiraków, w sumie na Wschód deportowanych zostało około miliona trzystu tysięcy Polaków. Co trzeci nie powrócił do kraju.
Uroczystości zorganizowane przez Związek Sybiraków poprzedziła Msza św. odprawiona w znajdującym się obok pomnika kościele pw. Ducha Świętego. Zaraz po niej białostoccy sybiracy złożyli kwiaty i zapalili znicze pod jedynym w Polsce pomnikiem Grobem Nieznanego Sybiraka. Uczczono również pamięć ofiar zbrodni katyńskiej, której 65. rocznica minęła w ubiegłym tygodniu.
Podczas uroczystości odsłonięta została tablica pamiątkowa poświęcona pamięci Mariana Jonkajtysa zwanego "poetą sybiraków". Jest on autorem słów do "Hymnu sybiraka" i wiersza "Wzywam was do apelu", do których często sięga się podczas sybirackich uroczystości. Jonkajtys zmarł w ubiegłym roku w Warszawie. W czasie wojny był wywieziony do Kazachstanu.
Adam Białous, Białystok
"Nasz Dziennik" 2005-04-18
Autor: ab