Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Trzeba dodać odwagi posłom

Treść

Pomimo kolejnej tury rozmów z przedstawicielami wszystkich partii politycznych, jaką przeprowadzono u marszałka Sejmu, nie udało się znaleźć konstytucyjnej większości dla jednego wspólnego rozwiązania, które gwarantowałoby pełniejszą prawną ochronę życia człowieka wyrażoną w ustawie zasadniczej. Marek Jurek zaproponował, by do końca kadencji Sejmu lub kadencji prezydenta Lecha Kaczyńskiego nie zmieniać ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. W zamian za takie moratorium na nowelizację obecnych przepisów kluby miałyby się zgodzić na zapisanie w Konstytucji, że życie jest chronione prawnie od poczęcia. Premier Jarosław Kaczyński przekonuje, że tylko propozycja prezydencka ma szansę na uzyskanie wymaganej większości - i do poparcia jej zobowiązał klub PiS . Dziś w Sejmie odbędzie się drugie czytanie projektu zmian w Konstytucji. A w samo południe w Warszawie rozpocznie się ogólnopolski Marsz dla Życia, którego celem jest wsparcie parlamentarzystów broniących życia - od momentu poczęcia do naturalnej śmierci.

Zdaniem marszałka Sejmu Marka Jurka, zmiana ustawy zasadniczej jest konieczna, ponieważ nie można zostawić dziecka nienarodzonego bez konstytucyjnej ochrony, odbierając mu w ten sposób godność ludzką. - Ta zmiana miałaby wartość, jeżeli chodzi o wzmocnienie powagi i siły prawa, miałaby wartość w debacie międzynarodowej i miałaby wartość, chroniąc nas przed zamachami ideologii aborcjonistycznej. W ciągu 14 lat działania ustawy dwukrotnie podjęto zamachy na zniesienie w niej tej ochrony życia, która jest. Raz był to zamach tragicznie skuteczny w 1996 r., na wiele miesięcy uchylono prawo do ochrony życia, potem podjęto taką samą próbę w 2004 roku. Jeżeli za którymś razem tej aborcyjnej ruletki prawo do życia ma zostać uchylone w zakresie życia prenatalnego, to musimy zagwarantować mu ochronę konstytucyjną - tłumaczył marszałek w Radiu Maryja. - Klarowność prawa konstytucyjnego jest bardzo ważna, dlatego zmiana Konstytucji jest absolutnie potrzebna. Natomiast jeśli ci, którzy uważają za najwłaściwszą formę ochrony życia obecną ustawę i chcieliby zawrzeć porozumienie, że nie będzie ona zmieniana np. w tej kadencji, czy w tej kadencji prezydenta, to w moim przekonaniu można takie porozumienie zawrzeć - powiedział Jurek tuż po spotkaniu z przedstawicielami partii politycznych. Czy jednak faktycznie uda się marszałkowi znaleźć sprzymierzeńców dla takiego rozwiązania? Na rozstrzygnięcie trzeba będzie poczekać do 12 kwietnia. Na ten dzień marszałek zapowiedział głosowanie nad zmianami w Konstytucji w sprawie ochrony życia. Jak na razie wszystkie kluby parlamentarne pozostają przy swoim zdaniu, zarówno przedstawiciele LPR, jak i PO oraz PiS. Liga opowiada się za wpisaniem do Konstytucji jasnego zapisu, że życie człowieka jest chronione "od poczęcia do naturalnej śmierci". Nie wyklucza jednak poparcia prezydenckiej poprawki, którą uważa jednak za "minimalistyczny krok do przodu". Kierownictwo Platformy podkreśla, że jest przeciwko jakimkolwiek zmianom w Konstytucji i ustawie o planowaniu rodziny z 1993 r., przy czym nie wszyscy posłowie tej partii podzielają to zdanie. SLD w propozycji marszałka i projekcie prezydenckim dopatruje się oszustwa, obawiając się całkowitego zakazu aborcji w przyszłości.
Samoobrona za pełną ochroną życia
Szef Samoobrony i wicepremier Andrzej Lepper powiedział na wczorajszej konferencji prasowej, że jego partia opowiada się za ochroną życia "od poczęcia do naturalnej śmierci". - My nie będziemy popierać eutanazji, bo jeśli nie naturalna śmierć, to [alternatywą] jest eutanazja - podkreślił Lepper.
Na dzisiejszym posiedzeniu Sejm zajmie się sprawozdaniem komisji nadzwyczajnej w sprawie propozycji zmian w Konstytucji dotyczących ochrony życia. Klub PiS ma zgłosić jako inicjatywę klubową prezydencką propozycję. Przewiduje ona dopisanie trzech kolejnych ustępów do art. 38 Konstytucji stanowiącego, że "Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia". Pierwszy dopisywany ustęp mówi o tym, iż życie od chwili poczęcia podlega ochronie prawnej. Kolejny brzmi: "ustawy, umowy międzynarodowe i inne przepisy prawa obowiązujące w RP nie mogą ustanowić ochrony życia poczętego mniejszej niż w dniu wejścia w życie niniejszego przepisu". Ten zapis miałby gwarantować utrzymanie obecnego poziomu ochrony życia. Ostatni dodawany ustęp stanowi, że władze publiczne podejmują działania mające na celu ochronę życia również poprzez pomoc kobiecie ciężarnej. Posłowie będą też głosować nad poprawką do art. 30 o ochronie godności człowieka z dopisaniem słów: "od chwili poczęcia", oraz nad poprawką do art. 38 poprzez dopisanie słów: "od momentu poczęcia do naturalnej śmierci" - tę zmianę jako wniosek mniejszości zgłosił poseł Andrzej Mańka (LPR). Gorącymi zwolennikami takiego zapisu są również obrońcy życia. Do zmiany Konstytucji potrzeba większości co najmniej 307 głosów.

Co z zakazem eutanazji
Premier Jarosław Kaczyński we wczorajszych radiowych "Sygnałach dnia" zapewnił, że LPR poprze prezydencką propozycję zmian w Konstytucji w kwestii ochrony życia ludzkiego. - O ile mi wiadomo, to tutaj jest decyzja pozytywna, tzn. że LPR poprze tę zmianę. Gdyby nie poparła, to by wpadła w jakiś polityczny kociokwik, bo to zmiana, która na pewno umacnia ochronę życia i ma jakąś szansę, żeby przejść - podkreślił premier. W jego ocenie, inne propozycje (a więc nowelizacja art. 30 i wprowadzenie zapisu "od momentu poczęcia do naturalnej śmierci" do art. 38) są "czystą abstrakcją i z całą pewnością nie przejdą". Dlaczego miałyby być "czystą abstrakcją", skoro popierają je liczni posłowie i duża część społeczeństwa, przemawiają za nimi również ekspertyzy sejmowe i rekomendacje komisji nadzwyczajnej obradującej przez kilka miesięcy - tego premier nie wyjaśnił.
Odnosząc się do zakazu eutanazji, którego wpisania do Konstytucji chce Roman Giertych w zamian za poparcie prezydenckiej propozycji, szef rządu powiedział, że nie powinno się "załatwiać wszystkich rzeczy naraz". - Proponowałem Markowi Jurkowi (...), żeby rozszerzyć zakres prac komisji na takie kwestie, jak eutanazja, sprawy bioetyczne, ale to zostało odrzucone, uznane za chęć odwlekania - ocenił premier. I choć zaznaczył, iż eutanazja to bardzo poważny problem i on sam jest jej przeciwnikiem, to zwrócił również uwagę na to, że są sytuacje, kiedy cierpiący człowiek jest całkowicie sztucznie utrzymywany przy życiu. - Odczytuję słowa pana premiera i ten nowy projekt jako zaciemnienie obrazu, ponieważ jeśli nie ma się jasnego stanowiska, to zawsze szuka się jakiegoś pretekstu czy wyjątków, które by mogły to niejasne stanowisko uzasadnić. Jeszcze raz powtarzam, że LPR jest zwolenniczką ochrony życia od momentu poczęcia do naturalnej śmierci. Jesteśmy zdeklarowanymi przeciwnikami eutanazji i jednocześnie popieramy podejmowanie wszystkich działań przez lekarzy, aby pomóc człowiekowi cierpiącemu i umierającemu w zapewnieniu mu wszelkiej możliwej opieki przy ratowaniu jego życia i ulżeniu mu w cierpieniu - podkreślił poseł Andrzej Mańka (LPR). Teoretycznie nie powinno tu być konfliktu, ponieważ postulat Ligi nie dotyczy "całkowicie sztucznego utrzymywania przy życiu", czyli uporczywej terapii, a tylko i wyłącznie eutanazji, której szef rządu - jak zapewnia - jest przeciwny.
Magdalena M. Stawarska

"Nasz Dziennik" 2007-03-28

Autor: ab