Trwa blokada obywatelskiego projektu ws. nauczania religii
Treść
Po roku w sejmowej zamrażarce posłowie w końcu zajęli się obywatelskim projektem „Tak dla religii i etyki w szkole”. Debata nie trwała jednak długo. Krystyna Szumilas uznała projekt za niezgodny z konstytucją i pod pretekstem oczekiwania na dalsze opinie, przerwała obrady.
Projekt ustawy „Tak dla religii i etyki w szkole” zakłada, że w szkołach i przedszkolach będą obowiązkowe zajęcia z religii lub etyki w wymiarze dwóch godzin tygodniowo, a ocena z tych przedmiotów będzie wliczana do średniej.
– Popieramy obywatelski projekt. To oczywiste, że w ramach szkoły młody człowiek musi mieć lekcję religii, lekcję etyki – mówi pos. PiS Jan Dziedziczak.
Minister Edukacji Narodowej Barbara Nowacka nie dopuszcza możliwości, by religia była przedmiotem obowiązkowym.
– My już żeśmy się wypowiedzieli, jedna lekcja religii lub jedna lekcja etyki – przypomina Barbara Nowacka.
Projekt „Tak dla religii i etyki w szkole” może liczyć na poparcie Konfederacji.
– Ta warstwa moralna i duchowa naszego życia jest niemniej ważna, niż te wszystkie sprawy społeczne czy przyrodnicze – zauważa Krzysztof Bosak.
Podkreśla wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak. Obywatelski projekt popiera Prezydent Karol Nawrocki, który podkreśla, że głos pół miliona obywateli nie może być zlekceważony – wskazuje Beata Kempa, doradca prezydenta RP.
– To jest też wołanie rodziców, dziadków, żebyśmy my jako władza zrozumieli jedną rzecz, że edukacja do wartości uniwersalnych jest naszą polską tradycją, ale też przede wszystkim jest naszą polską powinnością – mówi Beata Kempa.
Obywatelski projekt w sejmowej zamrażarce musiał czekać blisko rok. Dziś zajęły się nim połączone sejmowe komisje: edukacji i nauki oraz samorządu terytorialnego i polityki regionalnej.
– Macie państwo również w Sejmie komisję etyki poselskiej, a dlaczego tej etyki nie mają się nauczyć młodzi ludzie, spośród których niektórzy zostaną parlamentarzystami? – pyta Piotr Janowicz, przedstawiciel komitetu obywatelskiego „Tak dla religii i etyki w szkole.
Przewodnicząca komisji Krystyna Szumilas przedstawiła opinię biura analiz sejmowych jakoby projekt miał być niezgodny z konstytucją. Przerwała prace i ogłosiła przerwę, oczekuje na opinię Minister Edukacji i stanowiska rządu. To skandaliczne działania – ocenia poseł Michał Woś.
– Mamy do czynienia z paskudą ustawką. Plują na twarz tym obywatelom, ludziom, którzy się w to zaangażowali – mówi pos. Michał Woś.
Warto przypomnieć, że Stowarzyszenie Katechetów Świeckich, przekazało premierowi list do Ojca Świętego ws. ograniczania nauczania religii w Polsce, gdy Donald Tusk przed tygodniem wybierał się do Stolicy Apostolskiej.
– Jest oczywiście temat religii w szkole – tutaj mamy trochę odrębny pogląd – mówił premier Donald Tusk.
– Wiemy, że papież jest doskonale zorientowany co do sytuacji w Polsce – zauważa Dorota Chmielewska ze Stowarzyszenia Katechetów Świeckich.
Postawa Donalda Tuska jest potwierdzeniem , że rząd dąży wypchnięcia ze szkół wartości moralnych przekazywanych na religii i chce je zastąpić ideologicznymi wstawkami za pośrednictwem tzw. edukacji zdrowotnej.
TV Trwam News
źródło: radiomaryja.pl, 13 maja 2026
Autor: dj