Tragiczny koniec tygodnia
Treść
Zaledwie dzień po tragicznej śmierci polskich dziennikarzy w Iraku zginęli tam dwaj polscy żołnierze. Jeden stał się ofiarą wypadku samochodowego, drugi - wybuchu miny. W ten sposób od oficjalnego zakończenia wojny w Iraku zginęło tam już czterech polskich żołnierzy i dwóch dziennikarzy.
Według informacji resortu obrony, do sobotniego wypadku, w którym zginął pierwszy żołnierz, a dwóch zostało rannych, doszło w Karbali, gdy w polski wóz wojskowy uderzyła cywilna ciężarówka. W wypadku ranni zostali także dwaj Irakijczycy. Zdaniem lekarzy, stan rannych polskich żołnierzy jest stabilny.
Lekarzom nie udało się natomiast uratować życia oficera, który został ciężko ranny w wyniku wybuchu miny. Eksplodowała ona, kiedy patrol sił koalicyjnych sprawdzał pobocze drogi koło miejscowości Al-Imam. Rzecznik polskiego kontyngentu w Iraku ppłk Strzelecki powiedział, że mina najprawdopodobniej została zdalnie zdetonowana.
Łącznie od oficjalnego zakończenia wojny w Iraku zginęło tam już czterech polskich żołnierzy. Wskutek rany odniesionej pod ostrzałem irackich rebeliantów zmarł 6 listopada ub.r. w Iraku major Hieronim Kupczyk. Natomiast 22 grudnia 2003 roku podczas rutynowego czyszczenia broni został śmiertelnie postrzelony przez kolegę starszy szeregowy Gerard Wasilewski.
W piątek natomiast nieznani sprawcy zamordowali dwóch pracowników Telewizji Polskiej - reportera wojennego Waldemara Milewicza oraz jego współpracownika Mounira Bouamranego. W zamachu został też ranny operator Jerzy Ernst.
MON deklaruje pomoc dla rodzin ofiar. Ich ciała zostaną przewiezione drogą lotniczą do amerykańskiej bazy wojskowej w Ramstein w Niemczech, a następnie polskim samolotem wojskowym - do Warszawy. Zgodnie z deklaracjami wiceministra obrony Janusza Zemkego, do kraju powróci także drogą lotniczą ranny operator. Wiceminister poinformował również, że dochodzenie w sprawie zastrzelenia pracowników TVP prowadzi iracka policja. Podobno zna już rysopisy podejrzanych.
Tuż po ujawnieniu informacji o śmierci polskich żołnierzy dowódca dywizji generał Mieczysław Bieniek wydał komunikat wewnętrzny w sprawie żałoby, która obowiązywała do wczorajszego południa w bazie Babilon. Wczoraj polscy kapelani odprawili w Iraku Msze Święte w intencji zmarłych żołnierzy oraz dziennikarzy TVP zastrzelonych w piątek.
Ze statystyki prowadzonej przez Agencję Reutera wynika, że do soboty w konflikcie irackim zginęło łącznie 765 żołnierzy amerykańskich i 107 żołnierzy z innych państw, w tym 4 Polaków. Z tego 558 żołnierzy USA zostało zabitych w walkach i zamachach, zaś 207 zginęło w wypadkach, w wyniku ostrzału przez własne wojska lub popełniło samobójstwo. Największe straty spośród sił nieamerykańskich w Iraku ponieśli Brytyjczycy - 20 poległych w walkach i zamachach oraz 38 ofiar szeroko rozumianych wypadków. Pozostałe kontyngenty łącznie straciły
42 żołnierzy (w tym dwóch Polaków) w walkach i zamachach oraz
7 (w tym także dwóch Polaków) z innych powodów.
RP, BM
Świadectwo błędów polityki
Poseł Antoni Macierewicz, przewodniczący RKN:
Każda ofiara konfliktu w Iraku jest dramatycznym świadectwem błędów polityki władz Polski. Sprawa pobytu polskiego korpusu w tym kraju powinna stać się przedmiotem poważnej debaty sejmowej, zwłaszcza w sytuacji gdy premier Belka chciałby uzyskać akceptację Sejmu dla swojej misji. Jednak ostateczną decyzję w tej sprawie uzależniłbym od stanowiska Sejmu i należałoby ją podjąć po konsultacji z amerykańskimi i brytyjskimi sojusznikami. Bez takich konsultacji i ustalenia wspólnego stanowiska byłoby niemożliwe.
not. BM
Nasz Dziennik 10-05-2004
Autor: DW