Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Tomasz Kuszczak w Manchesterze

Treść

Manchester United wypożyczył na rok Kuszczaka z West Bromwich. Reprezentant Polski będzie na Old Trafford zmiennikiem Holendra Edwina van der Sara.

Największy i najbardziej popularny klub piłkarski świata zastrzegł sobie w umowie prawo pierwokupu Kuszczaka. To znaczy, że jeśli się on spodoba, wtedy Manchester United będzie uprzywilejowany w rozmowach transferowych. Na razie zapłacił drugoligowcowi ok. 1 mln funtów i dorzucił dwóch zawodników: bramkarza Luke'a Steele'a oraz obrońcę Paula McShane'a.

Kuszczak, cytowany przez stronę internetową Man Utd, powiedział: "Gdy tylko klub z Old Trafford zaproponował mój transfer, chciałem się tam przenieść. Nie mogę się doczekać wyzwań, które daje gra w Premiership i Lidze Mistrzów. To dla mnie fantastyczna szansa, by wznieść się na wyżyny swoich umiejętności". Trener Alex Ferguson powitał nowego bramkarza radośnie: "Tomasz doda naszej kadrze jakości. Ma wielkie możliwości i wie, jakie wyzwania stwarza gra w Premiership. Jestem pewien, że wyniesie wiele korzyści z pracy z wielkim bramkarzem, jakim jest Van der Sar".

O tym, że Kuszczak trafi na Old Trafford, mówiło się od maja. West Bromwich chciało jednak za Polaka dużo pieniędzy, nawet 2,5 mln funtów. W ostatnich dniach do licytacji dołączył Manchester City i to prawdopodobnie przyspieszyło przeprowadzkę Polaka do United.

Tomasz Kuszczak ma 24 lata, w West Bromwich grał od czerwca 2004 roku. Wcześniej przez cztery sezony był zawodnikiem Herthy Berlin, ale nie rozegrał tam ani jednego meczu ligowego. Grał także przez rok w Uerdingen (1999/00) oraz w Śląsku Wrocław (1998/99), którego jest wychowankiem. W reprezentacji Polski rozegrał dotychczas cztery spotkania, w których puścił jedną bramkę, ale za to jaką - podczas towarzyskiego meczu w Chorzowie gola strzelił mu kolumbijski bramkarz wykopem ze swojego pola karnego. Widać Ferguson nie wie o tym, a jeśli nawet widział tę akcję, to uznał ją za wypadek przy pracy. Kuszczak był na mistrzostwach świata w Niemczech, ale nie zagrał ani minuty.
k. g.

"Rzeczpospolita" 2006-08-11

Autor: wa