Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Teraz przyszliśmy!

Treść

Ponad 150 tysięcy osób wzięło udział w uroczystej Mszy Świętej odprawionej w piątkowy wieczór pod pomnikiem Poznańskiego Czerwca 1956 roku, koncelebrowanej przez JE ks. bp. Zdzisława Fortuniaka.
W tym samym miejscu w czerwcu 1997 roku Ojciec Święty spotkał się z mieszkańcami, a przede wszystkim z młodzieżą stolicy Wielkopolski. Jak nikt inny potrafił On dotrzeć do młodych ludzi, żartując z nimi i przekomarzając się w najczystszej poznańskiej gwarze. Wielu płakało, wspominając Jego przesłanie do młodzieży - jakże prawdziwe słowa wypowiedziane właśnie tu: "(...) Nie dajcie się zniewolić, nie dajcie się skusić pseudowartościami, półprawdami, urokiem miraży, od których później będziecie się odwracać z rozczarowaniem, poranieni, a może nawet ze złamanym życiem (...)". W 1997 r. Jan Paweł II mówił do setek tysięcy zgromadzonych na placu Adama Mickiewicza: "(...) Chciałem pod ten pomnik przybyć w 1983 r., gdy byłem po raz pierwszy jako papież w Poznaniu, ale wówczas odmówiono mi możliwości modlitwy pod Poznańskimi Krzyżami. Cieszę się, że dziś razem z wami - Młodą Polską - mogę uklęknąć pod tym pomnikiem i oddać hołd robotnikom, którzy złożyli swoje życie w obronie prawdy, sprawiedliwości i niepodległości Ojczyzny (...)". W piątkowy wieczór robotnicy, naukowcy, studenci i całe rodziny, nawet z maleńkimi dziećmi, przyszli na plac Adama Mickiewicza, by złożyć hołd zmarłemu przed tygodniem Papieżowi. Biało-czerwone flagi mieszały się z emblematami papieskimi i transparentami, wśród nich największym - z napisem "Teraz przyszliśmy!", i innym, mniejszym, ale jakże wymownym trzymanym przez młodzież jednego z poznańskich gimnazjów: "Ojcze Święty - dziękujemy!". - On zadanie swoje wypełnił, Jego życie było jak położona na trumnie księga Ewangelii, otwierana i zamykana przez rzymski wiatr. Teraz kolej na nas - mówił do wiernych ks. bp Zdzisław Fortuniak.
Wojciech Wybranowski

"Nasz Dziennik" 2005-04-11

Autor: ab