Tbilisi oskarża Moskwę
Treść
Gruzja w ostrych słowach oskarżyła Rosję o brak poszanowania dla jej suwerenności i łamanie norm międzynarodowego prawa. Przyczyną takiej reakcji Tbilisi było powstanie komisji wyborczych prezydenta Rosji na terytorium Abchazji i Osetii Południowej. W republikach tych, które oficjalnie są integralną częścią Gruzji, głosowanie na prezydenta Rosji już się odbywa, nawet we wsiach położonych w górach. Frekwencja sięga prawie stu procent. Tym samym władze separatystyczne w Abchazji i Osetii chcą pokazać Gruzji, że już przynależą do Rosji. Głosowanie w ogarniętych rebelią regionach Gruzji zaczęło się 25 lutego i ma się zakończyć dzisiaj. Rząd Tbilisi zwraca uwagę na to, iż w wyborach prezydenckich biorą udział nie tylko stacjonujące w Abchazji i Osetii wojska rosyjskie, lecz miejscowa ludność, która ma paszporty rosyjskie wbrew prawu gruzińskiemu.
Gruzja niejednokrotnie oświadczała, że w razie jednostronnego ogłoszenia niezależności Abchazji i Osetii wyśle do nich swoje wojska. Eksperci polityczni w Gruzji ostrzegają, że po ogłoszeniu niepodległości Kosowa Kaukaz może ogarnąć destabilizacja.
Eugeniusz Tuzow-Lubański
"Nasz Dziennik" 2008-02-29
Autor: wa