Tarnobrzeskie zbiory
Treść
Rozmowa z wicedyrektor Aleksandrą Janas i Adamem Wójcikiem-Łużyckim, dyrektorem Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega
Muzeum Historyczne Miasta Tarnobrzega nawiązuje do niezwykle pięknych tradycji kolekcjonerskich hrabiów Tarnowskich.
- Przedstawiciele tego znakomitego rodu zgromadzili w swoim zamku w Dzikowie w latach 1834-1944 bogate zbiory malarstwa, bibliotekę i archiwum należące do najciekawszych i najwartościowszych kolekcji w Polsce. W depozycie naszego muzeum znajduje się niewielka część tej kolekcji, reszta została rozproszona po II wojnie światowej.
Jakie pamiątki wystawiane w muzeum związane są z rodem hrabiów Tarnowskich?
- Muzeum jest w posiadaniu portretu hetmana wielkiego koronnego Jana Tarnowskiego pędzla Marcella Bacciarellego i Gabriela Tarnowskiego, starosty krakowskiego, nieznanego autora. Imponujące są całopostaciowe portrety hetmana Jana Amora, jego syna Krzysztofa oraz Gabriela i Michała Stanisława Tarnowskich. Obrazy owe przypominają o zasługach rodu Leliwitów dla Polski oraz o decydującej roli, jaką odegrali w dziejach Tarnobrzega. Mamy też z tego okresu portrety fundatorów klasztoru OO. Dominikanów w Tarnobrzegu - Jana Stanisława Tarnowskiego, rotmistrza królewskiego, oraz Aleksandra Dominika Tarnowskiego - kanonika gnieźnieńskiego. W związku z tym wyeksponowaliśmy także kopię cudownego obrazu Matki Boskiej Dzikowskiej. Z czasów konfederacji dzikowskiej zawiązanej w obronie króla Stanisława Leszczyńskiego (1734 r.) pochodzi portret Jana Jacka Tarnowskiego, konterfekt brata Rafała Tarnowskiego, marszałka konfederacji barskiej województwa radomskiego i sandomierskiego. Są też portrety przedstawicieli tego rodu z XIX wieku. W gablotach wystawione są pamiątki po Janie Dzierżysławie Tarnowskim, marszałku Sejmu Krajowego w Galicji, oraz jego bracie Juliuszu - bohaterze Powstania Styczniowego. Uwagę zwraca portret Stanisława Tarnowskiego, historyka literatury polskiej, profesora i rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego, prezesa Akademii Umiejętności, namalowany przez Jana Matejkę, alegoryczny portret Zdzisława Tarnowskiego - płótno Jacka Malczewskiego z 1920 r., zdjęcie Artura Tarnowskiego - porucznika I Dywizji Pancernej gen. S. Maczka.
Za szczególnie cenne w kolekcji dzikowskiej uważano obrazy mistrzów polskich i obcych.
- Z pewnością na uwagę zasługują dzieła: B. Veronese'a "Święta Rodzina ze św. Janem Chrzcicielem", A. van Dycka "Portret Marii Villars", F. Trevisaniego "Madonna z Dzieciątkiem", z kręgu Tycjana "Matka Boska Bolesna", A. Carraciego "Scena przed pałacem" oraz S. Rosy "Portret Galileusza". Mamy też mozaikę pompejańską i rzeźbę G.L. Berniniego "Chrystus i św. Jan Chrzciciel jako bawiące się dzieci".
Dziękuję bardzo za rozmowę.
Alicja Trześniowska
Nasz Dziennik 18-08-2003
Autor: DW