Tak miało być
Treść
Przed dwoma i czterema laty polskie siatkarki nie miały sobie równych w Europie. Jeśli mistrzowski tytuł uda im się wywalczyć po raz trzeci z rzędu, będzie to wydarzenie bez precedensu. A "Złotka" są na dobrej drodze.
Kiedy w pierwszej fazie turnieju nasze panie zwyciężały, ale grały przeciętnie, nie brakowało głosów, że powtórka sprzed lat może pozostać w sferze marzeń. Kolejne fantastyczne mecze z Serbią i Belgią wygrane bez straty seta w wielkim stylu ton komentarzy zmieniły jednak radykalnie. - Ale przecież tak miało być. W pierwszej fazie grupowej, gdzie byłyśmy faworytkami, naszym zadaniem było niczego nie stracić. I ten cel został osiągnięty. Natomiast nasze maksymalne możliwości rezerwowane były na drugą część zawodów - przyznaje Dorota Świeniewicz, kapitan polskiej drużyny.
Tajemnica sukcesu? Trener Marco Bonitta nie ukrywa. - To motywacja, koncentracja i cierpliwość - mówi. Polki są w półfinale mistrzostw, dwie wygrane dzielą je od trzeciego tytułu. Marzenie? Ależ skąd, to cel jak najbardziej realny do osiągnięcia.
Pisk
"Nasz Dziennik" 2007-09-28
Autor: ab