Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Szukanie wabika na Irlandię

Treść

Utrzymanie zasady, w myśl której każdy kraj ma posiadać w Komisji Europejskiej jednego komisarza, popiera przewodniczący Komisji Europejskiej José Manuel Barroso. Zaprzeczył też wysuwanym argumentom, jakoby większa Komisja Europejska miała być słabszą wersją Rady Ministrów Unii Europejskiej. - Komisja składająca się z 27 członków, lub więcej, nie będzie problemem, bo obecna Komisja Europejska udowodniła, że jest skuteczna - uspokajał Barroso.

Podczas rozpoczynającego się jutro szczytu państw Unii premier Irlandii Brian Cowen ma poinformować, kiedy i na jakich warunkach jego kraj powtórzy referendum w sprawie traktatu z Lizbony. Sam Barroso podkreśla, że szczyt będzie sprawdzianem wiarygodności Europy i testem w walce z kryzysem gospodarczym oraz zmianami klimatycznymi. - To będzie najważniejszy szczyt, w jakim uczestniczyłem jako przewodniczący Komisji Europejskiej - podkreślił.
- Ostatecznie decyzja należy do Irlandczyków. To oni będą musieli ocenić, czy to, co proponuje im Bruksela, potraktować jako gesty ważne, czy też nieważne. Ja ze swojej strony sugerowałbym uznanie ich raczej za obietnice niewiele warte i niezmieniające istoty sprawy - uważa eurodeputowany PiS Konrad Szymański. Poseł ocenia, że proponowana przez Unię pozycja komisarza dla przedstawiciela Irlandii może być istotna dla części opinii publicznej. Natomiast, jak dodaje, z punktu widzenia zmian, jakie wprowadza traktat, nie jest to sprawa kluczowa i nie powinna być traktowana jako kwestia, która przesądzi o stanowisku zajmowanym przez Irlandczyków. - Myślę więc, że jak najbardziej można nazwać obecne zachowanie UE "przekupstwem"
- puentuje Konrad Szymański.
MBZ, PAP
"Nasz Dziennik" 2008-12-10

Autor: wa