Szukanie haka
Treść
Litewska Rada ds. Oceny Instytucji Naukowych i Jakości Studiów, działająca przy ministerstwie oświaty i nauki, nie zgadza się na otwarcie filii Uniwersytetu Białostockiego w Wilnie.
"Brak należytej bazy materialnej" - to główny zarzut sformułowany przez litewską instytucję w piśmie do prof. Jarosława Wołkonowskiego, pełnomocnika filii białostockiej uczelni w Wilnie. Rada negatywnie ocenia fakt, że uczelnia nie posiada podpisanych umów o dzierżawę pomieszczeń, lecz jedynie umowy mówiące o zamiarze dzierżawy. Jednak litewskie prawo zabrania uczelniom podpisywania umów o dzierżawę przed rejestracją przez rząd.
- Kierując się prawem litewskim oraz polskim podpisaliśmy stosowne umowy o zamiarze dzierżawy pomieszczeń. Jedna z nich, zawarta z Domem Kultury Polskiej w Wilnie, stwierdza, że filia mogłaby wynająć pomieszczenia nawet od 1 października 2006 roku - powiedział "Naszemu Dziennikowi" prof. Wołkonowski.
Kwestię otwarcia filii może ostatecznie uregulować ministerstwo oświaty i nauki Litwy, które zadecyduje o tym, czy projekt o powołaniu nowej uczelni w Wilnie zostanie przedstawiony do zatwierdzenia rządowi. Swój werdykt litewskie ministerstwo powinno ogłosić w ciągu miesiąca.
Andrzej Kołosowski, Wilno
"Nasz Dziennik" 2007-04-24
Autor: wa