Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Szantomierz 2004

Treść

III Festiwal Piosenki Wodniackiej "Szantomierz 2004" odbędzie się w Sandomierzu w dniach 23-25 lipca. Impreza ma przypomnieć o bogatej tradycji flisackiej w Sandomierzu. Stąd właśnie flisacy, spławiający Wisłą do morza drzewo z Puszczy Sandomierskiej i zboże, wyruszali w rejsy, a przepływając pod królewskim zamkiem, śpiewali orylskie pieśni.

Publiczność podczas festiwalu będzie miała wiele okazji do śpiewu, tańca i dobrej zabawy. Rozpocznie go widowisko "Kotwiczenie nieba" oraz prezentacja czajki "Presviata Pokrova", oryginalnej łodzi kozackiej - repliki łodzi XV-wiecznych, którą przypłynął zespół z Ukrainy, po czym przewidziany jest koncert ballad. Wszystko to na sandomierskim rynku już w piątek o godz. 18.00. W drugim dniu zmagać się będą zespoły z różnych stron Polski. Wykonawcy będą rywalizować o Grand Prix "Błękitną Wstęgę Wisły", "Złoty Maszt" na najlepszą szantę klasyczną lub pieśni kubryku, "Dębową Tratwę" za najlepsze wykonanie pieśni folkowej, "Srebrny Kran" w kategorii Open. Tego samego dnia, wieczorem, o godz. 19.00 na pchaczu rzecznym "Jan", zacumowanym na Wybrzeżu Piłsudskiego nad Wisłą, koncertować będą: sandomierski "Hambawenah" - grający folk flisacki, "Anam na Eirean" - znany z wykonawstwa irlandzkich pieśni żeglarskich, zespół "Koga" - laureat ubiegłorocznego "Szantomierza", "Cztery Rafy" - legenda szanty, oraz gość specjalny - znany z festiwali europejskich zespół kozacki z Ukrainy. Ostatniego dnia festiwalu odbędzie się koncert wodniackich zespołów dziecięcych i laureatów (godz. 16.00). Wystąpią sandomierskie zespoły: "Dzieci Kapitana Cooka" i "Wnuki". Wcześniej, o godz. 14.00, w klubie "Lapidarium" zaplanowano spotkanie pn. "Na pływankę daleką" z Markiem Szurawskim i retmanem flisackim Mieczysławem Łabędzkim.
Szanty, czyli historyczne pieśni żeglarskie, były w XVIII i XIX w. pieśniami śpiewanymi na statkach podczas pracy w celu synchronizacji czynności wykonywanych przez grupy żeglarzy, zwłaszcza w chwilach, gdy na dany znak trzeba było jednocześnie użyć dużej siły. Pomagały też w wykonywaniu długich i monotonnych czynności. W wolnych chwilach od pracy, najczęściej podczas pobytu w portach, śpiewano ballady zwane "pieśniami z kubryku". "Pieśni z mesy" śpiewali oficerowie. Dziś, prócz szant klasycznych, śpiewa się współczesne poetyckie ballady marynistyczne i piosenki żeglarskie. Oryginalnym polskim wynalazkiem jest szanta dziecięca - pisze się piosenki o żeglarstwie dla dzieci. Są też nostalgiczne szanty kobiet czekających na powrót ukochanego z rejsu.
Organizatorami festiwalu są: Fundacja Kultury Ziemi Sandomierskiej, Wydział Kultury Urzędu Miasta i Centrum Edukacji Kulturalnej Dzieci i Młodzieży.
Alicja Trześniowska
Nasz Dziennik 21-07-2004

Autor: DW