Święty Józef patronem rodzin
Treść
O tym, że św. Józef nie dyskutował z Bogiem, ale słuchał Jego głosu i wypełniał Jego polecenia, mówił wczoraj w homilii w kaliskim sanktuarium św. Józefa bp Włodzimierz Juszczak, ordynariusz eparchii wrocławsko-gdańskiej. Pierwszoczwartkowe spotkanie przebiegało pod hasłem: "Idźcie do Józefa... we wspólnocie modlitwy z Kościołem greckokatolickim u św. Józefa".
Przed współczesną rodziną stoją nowe problemy. Święty Józef uczy, że ojciec ma służyć rodzinie. Dziś nierzadko się zdarza, że ojciec zostawia rodzinę, by "korzystać z życia". Skutkiem tego są rozbite rodziny i okaleczone dzieci - ubolewał bp Juszczak, który przewodniczył wczorajszej Eucharystii gromadzącej wiernych Kościoła katolickiego i greckokatolickiego. Kaznodzieja zwracał uwagę, że św. Józef wsłuchiwał się w głos Boga. - Ale żeby go słyszeć, trzeba być człowiekiem modlitwy, tej indywidualnej, ale także tej wspólnotowej, rodzinnej. Wtedy łatwiej jest rozwiązywać problemy, wznieść się ponad własny egoizm, podporządkowywać się Bożemu planowi - wyjaśniał.
Poruszył też temat świętości życia, która dziś bywa podważana. - Mówi się, że małżeństwo to już nie mężczyzna i kobieta (...). Degraduje się i ośmiesza model rodziny naturalnej, chrześcijańskiej, a małżonków nazywa się partnerami - zwracał uwagę. Kaznodzieja w modlitwie polecił opiece św. Józefa rodziny. - Aby nasze rodziny były zdrowe, bo jeśli one będą zdrowe, zdrowy będzie Kościół i Naród - zakończył bp Juszczak. Również o. Tadeusz Rydzyk obecny na uroczystości podkreślał, że potrzeba dziś szczególnej modlitwy za rodziny. - Gdy Pan Bóg z nami, któż przeciwko nam! - wskazywał.
Małgorzata Pabis
Nasz Dziennik 2011-03-04
Autor: jc