Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Swastyka w grobie

Treść

Prokuratura, podejrzewając, że wraz z ciałem zmarłego neonazisty Friedhelma Bussego jego partyjni (NPD) koledzy pochowali także nazistowską flagę z wielką swastyką, postanowiła dokonać ekshumacji.

Podejrzenia okazały się prawdziwe, ponieważ na cmentarzu w Passau po otwarciu grobu zmarłego Friedhelma Bussego znaleziono także nazistowską flagę z wielką swastyką. Flagi tego typu pochodzą z lat 1935-1945. Jakiekolwiek propagowanie lub nawet używanie takich flag jest w Niemczech zakazane. Sprawa ujrzała światło dzienne, ponieważ pogrzeb neonazisty był obserwowany przez policję. Jeden z policjantów zauważył, jak aktywista z Narodowo-Demokratycznej Partii Niemiec (NPD) Thomas Wolff wkłada do grobu zakazaną nazistowską flagę. Prokurator okręgowy Helmut Walch poinformował, że jeżeli podejrzenia w stosunku do Wolffa zostaną potwierdzone, grozi mu wszczęcie postępowania karnego i kara więzienia lub wysokiej grzywny.
Na pogrzeb znanego w kręgach neonazistowskich Friedhelma Bussego przybyło wielu zwolenników ideologii Adolfa Hitlera. Do pierwszych incydentów w Passau wywołanych przez neonazistów doszło dużo wcześniej, jeszcze przed pogrzebem. Członkowie NPD dawali znać o sobie także podczas pochówku i zaraz po nim. Jeszcze przed pogrzebem doszło do starć z policją w Passau. Zatrzymano czterech członków NPD, którzy mieli przy sobie kije bejsbolowe. Również po pogrzebie neonaziści postanowili dać upust swoim emocjom, urządzając burdy pod katolickim kościołem. Pobito 18-letnią dziewczynę i 35-letniego dziennikarza. Po aresztowaniu kilku najbardziej aktywnych sprawców zajść pozostali neonaziści w odwecie urządzili bójki z policją i zablokowali ulice w Passau.
W związku z zajściami w Passau ostro zaprotestowała Centralna Rada Żydów w Niemczech. Przewodnicząca Rady Charlotte Konobloch w specjalnym oświadczeniu stwierdziła, że niedopuszczalne jest, aby brunatni bandyci mogli spokojnie maszerować przez centrum niemieckiego miasta i pokazywać swoje nienawistne zachowanie.
- Zajścia w Passau wyraźnie pokazują, że poczynania neonazistów są coraz śmielsze, coraz bardziej agresywne i po prostu wymykają się spod jakiejkolwiek kontroli - powiedziała Konobloch w Monachium, żądając od władz lepszej kontroli działań różnych neonazistowskich grup.
- Jeżeli podczas pogrzebu neonaziści są w stanie wrzucić do grobu flagę ze swastyką, to jest to już alarmujący syganał i oznacza, że neonaziści zyskali już dużą pewność siebie - dodała szefowa CRŻ, ponownie apelując o delegalizację partii NPD.
Waldemar Maszewski, Hamburg
"Nasz Dziennik" 2008-08-01

Autor: wa