Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Stocznie czekają

Treść

Rząd ma przyjąć dzisiaj strategię dla sektora stoczniowego w Polsce w latach 2006-2010. Czeka na nią głównie Stocznia Gdynia, bo to ona dzięki rządowym decyzjom ma pozbyć się zadłużenia i wyjść na prostą. Pracownicy Stoczni Gdańskiej oczekują z kolei najbliższego czwartku. 15 czerwca to ostateczny, ustalony przez rząd termin na rozdzielenie kapitałowe obu firm. Stoczniowcom obiecywali to w kampanii i PiS, i prezydent Lech Kaczyński.

Projekt strategii dla sektora stoczniowego w Polsce w latach 2006-2010, jakim zajmie się dziś rząd, przewiduje możliwość dokonania zmian w dotychczasowej strukturze właścicielskiej stoczni. W przypadkach uzasadnionych potrzebami inwestycyjnymi i gospodarczymi stoczni pierwszeństwo będzie miało podwyższenie kapitału zakładowego i obejmowanie przez inwestorów akcji czy też udziałów w podwyższonym kapitale.
Zaproponowane w strategii rozwiązania zmierzają do tego, aby pozyskać inwestorów, którzy wzmocnią stocznie kapitałowo i zapewnią środki na inwestycje. Wszystko wskazuje na to, że minister gospodarki Piotr Woźniak zaproponuje dzisiaj rządowi podwyższenie kapitału zakładowego Stoczni Gdynia przez inwestorów prywatnych na sumę 300 mln zł. Czy tak się stanie? Przesądzi o tym jego poranne spotkanie z ministrem skarbu Wojciechem Jasińskim. Wczoraj po południu w resorcie gospodarki prace nad strategią jeszcze trwały.
Przed wyborami w 2005 r. Lech Kaczyński i jego brat Jarosław obiecali stoczniowcom, że kiedy dojdą do władzy, dokonają rozdzielenia Stoczni Gdańskiej od Stoczni Gdynia. Pierwszym krokiem do realizacji tego planu było mianowanie w grudniu ubiegłego roku nowych szefów tych firm, obu powiązanych z PiS. W Stoczni Gdynia prezesem został Kazimierz Smoliński, a w Stoczni Gdańskiej - Andrzej Jaworski. Najpierw rozdzielenie stoczni miało być kwestią trzech tygodni, ale ostateczny termin wyznaczono na 15 czerwca br. Związkowcy grożą strajkiem, jeśli do czwartku taka decyzja nie zapadnie. I - jak mówił nam wczoraj wiceszef NSZZ "S“ Stoczni Gdańskiej, Karol Guzikiewicz - daj Boże, żeby to wyszło.
Mikołaj Wójcik

"Nasz Dziennik" 2006-06-13

Autor: ab