Starcie dawnych mistrzów
Treść
Koszykarski pojedynek Houston Rockets i Chicago Bulls to okazja do wspomnień najlepszych czasów tych drużyn, kiedy to sięgały po mistrzostwo ligi NBA. Tym razem lepszą formą wykazali się gracze "Rakiet".
Pojedynek dawnych mistrzów zawodowej ligi koszykówki NBA rozegrany w Chicago wygrali Houston Rockers, pokonując miejscowych Bulls 84:77. Do sukcesu dwukrotnych zdobywców trofeum (1994 i 1995) poprowadził 27-letni Tracy McGrady, uzyskując 31 punktów, w tym 25 w drugiej połowie. McGrady po raz piąty w sześciu ostatnich spotkaniach zaliczył powyżej 30 punktów. To on na 79 sekund przed końcową syreną wyprowadził Rockets na prowadzenie 79:77. Równie znakomity mecz w zespole Teksańczyków rozegrali "weteran", 40-letni Dikembo Mutombo, ustanawiając osobisty rekord sezonu - 16 zbiórek, oraz Juwan Howard - 16 punktów i 9 zbiórek. Było to szóste zwycięstwo podopiecznych trenera Jeffa Van Gundy'ego w ośmiu spotkaniach, od czasu kiedy kość prawej nogi złamał czołowy zawodnik, najwyższy w zespole (226 cm) Chińczyk Yao Ming. W zespole gospodarzy (mistrzowie NBA w latach 1991-1993 i 1996-1998) wyróżnił się 24 punktami obrońca Ben Gordon. Po raz pierwszy od trzech tygodni w zespole Los Angeles Clippers zagrał obrońca Sam Cassell. Zdobył 31 pkt w wygranym przez jego drużynę 100:90 wyjazdowym meczu w Oklahoma City z Hornets. Cassell ze względu na kontuzję lewej stopy nie wystąpił w siedmiu meczach. Najcelniej wśród pokonanych rzucał Desmond Mason (28 pkt). Milwaukee Bucks, osłabieni brakiem Michaela Redda, przegrali w wyjazdowym meczu w Denver z Nuggets 92:104. Na dodatek w czasie meczu kontuzji doznał Mo Williams (uraz lewego barku w zderzeniu z Linasem Kleizą). To ich trzecia porażka w trzecim spotkaniu. Dobrze w tym meczu przeciwko swojej byłej drużynie zagrał Ruben Patterson, gromadząc 29 punktów. Miał ponadto 12 zbiórek. Najlepsi w szeregach gospodarzy, którzy przerwali serię pięciu porażek, byli Earl Boykins (26 pkt) i Allen Iverson (23 pkt).
MA, PAP
"Nasz Dziennik" 2007-01-10
Autor: wa