Stał się Bożym zasiewem...
Treść
Z okazji przypadających imienin Sługi Bożego ks. Jerzego Popiełuszki wczoraj w kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu została odprawiona uroczysta Eucharystia. Liturgii przewodniczył ks. bp Marian Duś, biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej. - Ksiądz Jerzy Popiełuszko był nauczycielem prawdy i miłości. Taki był, pozostał i będzie dla wielu z nas. Niech nasza obecność tu i teraz pozwala nam być, tak jak ks. Jerzy, prawdomównymi, sprawiedliwymi i wiernymi na co dzień - podkreślił ks. Zygmunt Malacki, proboszcz kościoła św. Stanisława Kostki, rozpoczynając Mszę Świętą. Przypomniał, że co roku w dzień imienin ks. Jerzego kościół żoliborski wypełnia się przyjaciółmi Sługi Bożego, którzy gromadząc się, proszą Boga o jego beatyfikację. Na początku homilii ks. bp Marian Duś przywołał postać świętego Wojciecha, głównego patrona Polski. - Święty Wojciech złożył ofiarę ze swojego życia za tych, których chciał doprowadzić do świata wiary. Poszedł w ślady Chrystusa, dlatego jego misja, pozornie nieudana, przyniosła tak wielkie owoce - powiedział ksiądz biskup. Zwrócił uwagę, że męczeńska misja św. Wojciecha wydała plon. - Pan Bóg pozwoli nam kiedyś zobaczyć, jakie owoce przyniosła męczeńska śmierć księdza Jerzego dla naszej Ojczyzny, dla Kościoła, dla parafii i dla każdego z nas - dodał ks. bp Marian Duś. Podkreślił, że te dwa męczeństwa, choć oddalone od siebie o 1000 lat, w wymiarze duchowym są sobie bliskie, gdyż u obu męczenników widoczne jest umiłowanie woli Bożej. - Oparli się pokusie życia w "świętym spokoju" i bezkompromisowo głosili prawdę Ewangelii. Obydwaj stali się Bożym zasiewem dla wzrostu wiary na polskiej ziemi. We Mszy Świętej uczestniczyli mama ks. Jerzego oraz brat Stanisław. Przybyły liczne delegacje z pocztami sztandarowymi z całego kraju, w tym przedstawiciele NSZZ "Solidarność" z przewodniczącym Januszem Śniadkiem. Joanna Kozłowska "Nasz Dziennik" 2008-04-24
Autor: wa