Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Sprowadzeni na ziemię

Treść

To nie była kolejka liderów. Cztery drużyny otwierające tabelę poniosły bowiem porażki, w trzech przypadkach wyjątkowo bolesne. Uwagę zwróciła przede wszystkim klęska Jagiellonii w Łodzi. Na przeciwległym biegunie znalazły się za to ekipy mocno ostatnio krytykowane, czyli Wisła Kraków oraz stołeczne Legia i Polonia. Wszystkie drużyny odniosły efektowne zwycięstwa.
Lider z Białegostoku przyjechał do Łodzi po komplet punktów, ale po zaledwie 17 minutach gry znalazł się na deskach. Dwa strzały głową Marcina Robaka dały bowiem Widzewowi pewne prowadzenie i ustawiły mecz na jego warunkach. Gospodarze nadal atakowali, czego efektem były kolejne gole i pogrom Jagiellonii. - Zostaliśmy sprowadzeni na ziemię - przyznał prowadzący gości Michał Probierz. Po pięciu spotkaniach bez zwycięstwa przebudziła się Wisła. Pierwsza połowa starcia z Lechią nie zapowiadała jednak takiego scenariusza, bo gdańszczanie nie tylko remisowali, ale też byli stroną przeważającą. Mogli, ba, powinni prowadzić. Po przerwie "Biała Gwiazda" zagrała jednak z dawno niewidzianym rozmachem, polotem i skutecznością. Zdobyła aż cztery gole, a jej trener Robert Maaskant mógł wreszcie odetchnąć. - To zwycięstwo było nam bardzo potrzebne, wzmocniło nas mentalnie - powiedział Paweł Brożek, napastnik krakowian. Efektownie zaprezentowała się Polonia Warszawa. Trafiła co prawda na wyjątkowo słabo dysponowanego rywala, szczególnie w defensywie, ale kilka akcji "Czarnych Koszul" wręcz musiało się podobać. Cracovia umocniła się na dole tabeli, jej trener Rafał Ulatowski nie chce jednak składać broni. Wciąż wierzy, że jest w stanie przezwyciężyć kryzys w drużynie, tyle że jego posada wisi na włosku. Niespodziewanie w Gdyni poległ Bełchatów. Goście byli stroną dominującą, stworzyli więcej sytuacji, ale jedyną bramkę zdobyła Arka. Korona Kielce miała wielką ochotę pokonać Legię, ale przekonała się, że bez Andrzeja Niedzielana i Aleksandara Vukovicia o punkty szalenie ciężko. Brak dwóch liderów był aż nadto widoczny, a na dodatek Legia rozegrała najlepszy mecz w sezonie i zasłużenie zwyciężyła.
Piotr Skrobisz
Wyniki
Korona Kielce - Legia Warszawa 1:4 (1:2). Stano (28.) - Kucharczyk (7.), Vrdoljak (35. - karny), Iwański (65.), Radović (88. - głową); Polonia Bytom - Śląsk Wrocław 0:0; Arka Gdynia - PGE GKS Bełchatów 1:0 (1:0). Ivanovski (40.); Polonia Warszawa - Cracovia Kraków 3:0 (2:0). Trałka (7.), Sobiech (17.), Gołębiewski (69.); Widzew Łódź - Jagiellonia Białystok 4:1 (3:0). Robak (8. - głową, 17. - głową), Panka (43. - głową), Grzelczak (55.) - Frankowski (77. - głową); Wisła Kraków - Lechia Gdańsk 5:2 (1:1). Małecki (30.), Sobolewski (46.), Brożek (67. - karny), Kirm (69., 83.) - Bąk (11. - głową), Dawidowski (82.); Górnik Zabrze - Lech Poznań 2:0 (1:0). Wodecki (44., 67.); Zagłębie Lubin - Ruch Chorzów 0:0.
Tabela
1. Ja giellonia 10 22 16:8
2. Korona 10 20 16:12
3. Górnik 10 18 11:13
4. Lechia 10 17 16:10
5. Polonia W. 9 16 15:8
6. Bełchatów 10 16 12:11
7. Wisła 10 15 13:11
8. Legia 10 15 11:14
9. Widzew 10 14 16:11
11. Ruch 10 12 9:9
11. Arka 10 12 5:6
12. Zagłębie 10 12 7:10
13. Polonia B. 10 10 9:13
14. Lech 9 8 9:10
15. Śląsk 10 7 9:16
16. Cracovia 10 4 9:21
Nasz Dziennik 2010-10-25

Autor: jc