Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Sprawę Palestyny trzeba rozwiązać inaczej

Treść

Liga Arabska zdecydowanie odrzuciła możliwość współpracy z Izraelem w kwestii Autonomii Palestyńskiej. - Państwa arabskie powinny się przygotować na to, że proces pokojowy między Palestyną a Izraelem może okazać się całkowitą porażką i powinny zaproponować jakąś alternatywę - powiedział w czasie spotkania Ligi jej przewodniczący Amr Musa.
Zdaniem prezydenta Autonomii Mahmuda Abbasa, powrót do rozmów pokojowych między jego krajem a Izraelem będzie możliwy dopiero po cofnięciu przez Tel Awiw decyzji o budowie nowych 1600 domów we wschodniej części Jerozolimy. Władze Ligii Arabskiej, choć postulują alternatywne rozwiązanie do zawieszonego obecnie procesu pokojowego, to nie precyzują, o jaką alternatywę im chodzi. Według przewodniczącego Musy, trwające już od ponad 20 lat mediacje wchodzą w swoją fazę schyłkową. Jak podkreślił, rozmowy te nie przyniosły do dziś żadnego rezultatu. - Nie osiągnęliśmy niczego, za to pozwoliliśmy praktykować Izraelowi jego politykę - stwierdził Musa. Jego zdaniem, to właśnie polityka obecnego rządu w Tel Awiwie pogrąża wszelkie wysiłki zmierzające do poprawy sytuacji na Bliskim Wschodzie. Musa w ostrych słowach skrytykował premiera Izraela Benjamina Netanjahu, a także Biały Dom, który nie zdołał skłonić szefa izraelskiego rządu do zaprzestania budowy nowych osiedli na terenach uważanych za arabskie.
Do uczestników spotkania apelował sekretarz generalny ONZ Ban-Ki-moon, aby jeszcze raz podjąć próbę doprowadzenia do porozumienia bilateralnego. W trakcie rozmów pojawiły się bowiem sugestie, iż Palestyna powinna jednostronnie ogłosić niepodległość, a członkowie Ligi powinni ją uznać.
Łukasz Sianożęcki, Reuters
Nasz Dziennik 2010-03-29

Autor: jc