Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Sprawcy wandalizmu poszukiwani

Treść

Trwa dochodzenie w sprawie sprofanowania we Lwowie pomnika upamiętniającego rozstrzelanie przez Niemców w lipcu 1941 r. profesorów lwowskich uczelni oraz ich rodzin. O sprawie jako pierwszy poinformował "Nasz Dziennik". - Otrzymamy dalsze informacje co do podjętych działań, aby ustalić sprawców tego aktu wandalizmu i pociągnąć ich do odpowiedzialności - poinformował rzecznik MSZ Piotr Paszkowski. Interwencję zapowiedział również Andrzej Przewoźnik, sekretarz generalny Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

- W trybie takim, jaki przewiduje umowa dwustronna, jeszcze dzisiaj wystosuję pismo do mojego odpowiednika po stronie ukraińskiej i naszego ministra spraw zagranicznych z prośbą, żeby podległe mu służby dyplomatyczne podjęły stosowne kroki, żeby wyjaśnić sytuację - powiedział Przewoźnik.
- To nie może być dziełem przypadku. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że na Ukrainie czci się OUN-UPA, która głosiła hasło "śmierć Lachom", oraz gloryfikuje się SS Galizien, dla której swastyka była rzeczą normalną, to ta profanacja nie wydaje się przypadkowa - ocenił Jacek Marczyński, nasz czytelnik, który poinformował o całej sprawie.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy nie zdecydowało się dotychczas na wydanie żadnego oświadczenia, ale reakcja strony ukraińskiej w tej sprawie może stanowić "papierek lakmusowy" szczerości wzajemnych, dobrosąsiedzkich stosunków i partnerstwa.
AW
"Nasz Dziennik" 2009-05-15

Autor: wa