Spotka ich wniebowzięcie
Treść
Mieszkańcy Wrocławia, kombatanci, młodzież, żołnierze licznie uczestniczyli we Mszy św. sprawowanej w intencji poległych i bohaterów bitwy pod Monte Cassino celebrowanej pod przewodnictwem ks. płk. prałata Januarego Wątroby we wrocławskim kościele Ojców Dominikanów pw. św. Wojciecha. - Eucharystia ta będzie sprawowana w tej świątyni już po raz 42. Często brał w nich udział zmarły 9 kwietnia br. uczestnik bitwy pod Monte Cassino, kapelan 2. Korpusu Polskiego ojciec generał Adam Studziński. Wszystkim nam ojca Adama zabraknie dzisiaj, 18 maja 2008 r., we Wrocławiu. Ale choć nie wygłosi już do nas swojej homilii, będzie obecny z nami wielkim duchem - powiedział nam tuż przed rozpoczęciem uroczystości jeden z jej głównych organizatorów, członek zarządu Związku Piłsudczyków we Wrocławiu Michał Haniszewski. W okolicznościowej homilii ks. mjr Jerzy Niedzielski podkreślił m.in., że o męce Pańskiej, zmartwychwstaniu Chrystusa, wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny i zesłaniu Ducha Świętego teologowie mówią w kościele, a wszyscy wierni chylą czoła przed tymi wielkimi tajemnicami. Kaznodzieja podkreślił, że do tych wydarzeń kombatanci mają nie tylko prawo, ale i wręcz obowiązek się dołączyć, niejako uzupełnić teologię o swoje wspomnienia z golgoty, jaką była II wojna światowa. Właśnie oni powinni mieć szczególną świadomość zmartwychwstania, czyli czasu powojennego, zesłania Ducha Świętego, bo trzeba było wtedy mocno nabrać ducha, żeby powracać do tych tragicznych wydarzeń. Za to spotka ich wniebowzięcie. Po Eucharystii jej uczestnicy zgromadzili się przy znajdującej się w dominikańskim kościele tablicy ku czci żołnierzy 2. Korpusu Polskiego na specjalnej modlitwie w intencji ojca generała Adama Studzińskiego. Marek Zygmunt, Wrocław "Nasz Dziennik" 2008-05-20
Autor: wa