Spór wokół ambasadorów. Pod koniec stycznia w tej sprawie spotkają się prezydent i szef MSZ
Treść
Czy dojdzie do kompromisu w sprawie nominacji ambasadorów? Dowiemy się o tym pod koniec miesiąca. Prezydent Karol Nawrocki spotka się z ministrem spraw zagranicznych, Radosławem Sikorskim.
Długo trwało zanim szef MSZ, Radosław Sikorski, przyjął zaproszenie prezydenta Karola Nawrockiego. Obaj politycy spotkają się 26 stycznia i być może wtedy dojdzie do kompromisu w sprawie nominacji dla ambasadorów – poinformował rzecznik prezydenta, Rafał Leśkiewicz.
– Wszystkie kwestie dotyczące personaliów, ustaleń, szczegółów dotyczących dalszego trybu opiniowania kandydatów na ambasadorów zapadną podczas – mamy taką nadzieję – tego spotkania – mówił Rafał Leśkiewicz.
Polska, mając niemal sto ambasad na świecie, w ponad pięćdziesięciu nie ma ambasadora. Premier Donald Tusk pytany, czego oczekuje od spotkania Nawrocki – Sikorski, stwierdził:
– Minister Sikorski będzie starał się po raz kolejny wytłumaczyć panu prezydentowi, na czym polegają reguły konstytucyjne u nas, jeśli chodzi o proces nominacji – zapowiedział Donald Tusk.
Konflikt dotyczący obsadzania placówek dyplomatycznych trwa od 2024 roku. Wówczas Radosław Sikorski cofnął misję ponad pięćdziesięciu ambasadorów oraz wycofał kilkanaście kandydatur zgłoszonych rzez poprzednie kierownictwo MSZ – przypomniał prezydencki minister, Marcin Przydacz.
– Po raz kolejny pan prezydent wyciąga dłoń do ministra spraw zagranicznych, bo sytuacja, w której nie mamy tak wielu ambasadorów, nie jest optymalna z punktu widzenia interesu państwa polskiego – podkreślił Marcin Przydacz.
Taki stan rzeczy utrzymuje się do dziś. Karol Nawrocki, od startu prezydentury, nie podpisał żadnej nominacji ambasadorskiej zaproponowanej rzez rząd. Twierdzi, że kandydaci wystawiani przez MSZ pochodzą z klucza partyjno-politycznego. Dla Radosława Sikorskiego prezydent wykracza poza swoje konstytucyjne kompetencje.
– Odpowiadam przed Sejmem za politykę zagraniczną i za stan resortu. I nie może być tak, że ja odpowiadam, a ktoś inny decyduje – stwierdził minister spraw zagranicznych.
Ale to prezydent – zgodnie z Konstytucją – odwołuje i nominuje ambasadorów. Największy spór toczy się o dwa nazwiska: Ryszarda Schnepfa i Bogdana Klicha. Na ich nominacje nie zgadzał się prezydent Andrzej Duda. Prezydent Karol Nawrocki podtrzymuje to stanowisko. Ale po słowach premiera Donalda Tuska stanowisko rządu w ich sprawie też się nie zmieni.
– Nie słyszałem o planach wycofania panów Schnepfa i Klicha – mówił Donald Tusk.
Tymczasem Marcin Przydacz przekonywał, że niektóre osoby nie chcą, by ich kandydatury były procedowane w sytuacji, w której nie mają gwarancji, że prezydent podpisze ich nominacje.
– Jednocześnie są naciskani po to, aby właśnie brać udział w niechcianej grze politycznej – zaznaczył szef Biura Polityki Międzynarodowej prezydenta RP.
Potrzeba spójności polityki międzynarodowej w obliczu globalnych wyzwań jest oczywista. Ale w grę wchodzą wzajemne relacje obu polityków. Minister Radosław Sikorski nie szczędzi szyderczych wpisów pod adresem głowy państwa. Prezydent odpowiada na to, że wicepremier często „nie trzyma ciśnienia” w wielu sprawach, wobec czego politolog dr Marek Popielerski nie przewiduje przełomu.
– Ani Radosław Sikorski nie ma ochoty uginać się przed żądaniami prezydenta, ani prezydent przed żądaniami rządu. Dlatego nie spodziewam się tutaj żadnego kompromisu w tej sprawie. Obym się mylił – powiedział dr Marek Popielarski.
Brak ambasadorów w kilkudziesięciu placówkach na całym świecie obniża rangę kraju i szkodzi interesom Polski.
TV Trwam News
źródło: radiomaryja.pl, 16 stycznia 2026
Autor: dj