Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Sponsorzy zbrodni

Treść

Chociaż nie uchwalono jeszcze europejskiej konstytucji, pozbawionej odwołania do Boga, Komisja Europejska już dziś postępuje tak, jakby nie obowiązywały jej utrwalone w cywilizacji łacińskiej normy etyczne. Wczoraj gremium to zaaprobowało program finansowania z unijnych pieniędzy badań na ludzkich komórkach macierzystych. Oznacza to, że jeśli decyzję tę zaakceptuje Rada Unii Europejskiej, polscy podatnicy po ewentualnej akcesji do UE będą zmuszeni do łożenia na eksperymenty z wykorzystaniem ciał poczętych dzieci. Bruksela dała do zrozumienia, że jakiekolwiek względy moralne nie będą miały wpływu na udział państwa członkowskiego w finansowaniu zabijania do celów użytkowych najmłodszych i zarazem najbardziej bezbronnych istot ludzkich.
Po wizycie holenderskich aktywistek ruchu proaborcyjnego do Polski dotarł kolejny sygnał o łamaniu w Unii Europejskiej podstawowych praw człowieka. Komisja Europejska zdecydowała wczoraj, że z budżetu wspólnoty finansowane będą badania nad ludzkimi komórkami macierzystymi pobranymi z ciał poczętych dzieci. Decyzję w tej sprawie podejmie Rada Unii Europejskiej kwalifikowaną większością głosów. Gdyby do tego doszło, kraje przeciwne tym nieetycznym badaniom zmuszone będą do ich współfinansowania.
Propozycja Komisji napotyka na opór Niemiec, Włoch, Hiszpanii, Portugalii i Irlandii, gdzie obowiązuje zakaz badań tego rodzaju. W głosowaniu nie wezmą udziału nowe państwa członkowskie, które w okresie między referendum a dniem ewentualnej akcesji pozostają "w zamrażarce". Decyzje za nie podejmuje Piętnastka, bez ich udziału. Oznacza to, że Polska, mimo iż na jej terenie obowiązuje zakaz eksperymentów na istotach ludzkich w fazie prenatalnej, zostanie włączona do grona sponsorów zbrodniczego przedsięwzięcia.
Niechlubną regułą spotkań Komisji Europejskiej, takich jak to wczorajsze, jest brak informacji o sposobie podejmowania decyzji oraz liczbie komisarzy głosujących za i przeciw projektowi. Jak powiedzial "Naszemu Dziennikowi" rzecznik KE ds. badań naukowych Fabio Fabbi, decyzja wśród 20 unijnych komisarzy zapadła "niemal jednomyślnie". Linia budżetowa tego typu projektu jest częścią VI Programu Ramowego Badań Naukowych UE, do którego Polska jeszcze nie płaci składki, ale będzie nań łożyć po ewentualnej akcesji.
Dana Rosemary Scallon, irlandzka deputowana do Parlamentu Europejskiego, nie ma wątpliwości: tego typu badania prowadzą do zabijania poczętych dzieci. Scallon uznała podobne praktyki za sprzeczne z zapisami konstytucji Irlandii, chroniącej życie od poczęcia. Irlandzka deputowana zwróciła również uwagę, że projekt Komisji został przegłosowany tuż przed wakacjami w Parlamencie Europejskim, uniemożliwiając skuteczne przeciwdziałanie nielicznych obrońców życia w tej ponadnarodowej instytucji. Komisja zapewnia, że nie chce łamać narodowego prawodawstwa państw członkowskich w tym obszarze. Unijni urzędnicy dali jednak do zrozumienia, że jakiekolwiek względy moralne nie mają wpływu na udział państwa członkowskiego Unii w finansowaniu zabijania ludzi. Komisja zakłada, że przy silnym sprzeciwie mogłaby zgodzić się na wyłączenie ekip badawczych bądź laboratoriów na terytorium takiego kraju z udziału w projektach.
Wchodzimy do organizacji, która nie ma hamulców etycznych, lecz kieruje się zasadą "co się komu opłaca". Nie można dopuścić, aby w badaniach naukowych człowiek był traktowany instrumentalnie - ostrzega prof. Maciej Giertych (LPR), przypominając, że precedens taki miał miejsce w przypadku eksperymentów medycznych na więźniach Ravensbrück. - Właśnie z powodu złamania zasad etyki badania z Ravensbrück zostały wykreślone z pamięci naukowej świata - podkreśla prof. Giertych.
Finansowanie ba dań nad komórkami macierzystymi pobieranymi z embrionów jest zasadniczo sprzeczne z konwencją bioetyczną, nad którą trwają prace. Jest też z naukowego punktu widzenia zbędne, ponieważ, jak przypomniał profesor, w ocenie świata naukowego przyszłość należy do badań nad komórkami macierzystymi pobieranymi z ciała dorosłych ludzi oraz z krwi pępowinowej, te zaś nie budzą zastrzeżeń natury etycznej, ponieważ nie są związane z uśmiercaniem człowieka.
- Nie będzie zgody na eksperymenty na człowieku - podkreśla posłanka Ligi Gertruda Szumska, znana z aktywnego udziału w proteście przeciwko niedawnej wizycie statku aborcyjnego we Władysławowie. Według niej, obie sprawy łączy właśnie brak uznania dla faktu, iż człowiek jest człowiekiem od chwili poczęcia. W opinii innego uczestnika sprzeciwu na Wybrzeżu, Roberta Strąka (LPR), nie jest dziełem przypadku, że oba ataki na życie dzieci poczętych następują w krótkim czasie, jeden po drugim. Na zabijaniu dzieci poczętych przemysł farmaceutyczny zarabia krocie.
Piotr Wesołowski, Małgorzata Goss



Cel nie uświęca środków

Decyzję Komisji Europejskiej komentują:

Ksiądz biskup Stanisław Stefanek, ordynariusz diecezji łomżyńskiej, przewodniczący Rady Episkopatu Polski do spraw Rodziny
Jest to przykład podwójnego przekłamania. Po pierwsze, jest to błąd językowy, bo mówi się o chorobach śmiertelnych, które mamy leczyć komórkami macierzystymi. To ma zrobić wrażenie na wszystkich, bo jeżeli by można znaleźć lek na chorobę śmiertelną, to każdy by takiego leku poszukiwał. Ale to wygląda w skrócie mniej więcej tak, jakby ktoś życzył sobie, by zabić człowieka i jego krew z transfuzji przekazać, bo jest na stole operacyjnym ktoś inny zagrożony śmiercią. Jest to sięganie po środek najprostszy. Przy okazji nieudanej operacji rozłączenia sióstr syjamskich jeden z lekarzy bardzo mądrze powiedział: "Nie można podnosić jakości życia za cenę życia". Jest to bardzo poważny błąd antropologiczny, metodologiczny i wreszcie etyczny.
Ale jest przy tej okazji i drugi problem. Dotyczy on finansowania. Otóż tego typu "zabawy naukowe" na żywym ludzkim organizmie są promowane i przez ciągle poszukujących naukowców, i przez wykorzystujących to do propagandy polityków, którzy przy okazji takich "chwytliwych" programów chcą zdobyć poklask wyborców jako "stający na czele postępu nauki". A my wydajemy na to pieniądze ze wspólnej kasy generowanej z naszych podatków.

Doktor Antoni Zięba, przewodniczący Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka
To kolejna wiadomość z kręgów Unii Europejskiej, która napełnia mnie ogromnym bólem. Znów mamy do czynienia z lekceważeniem życia i człowieka. W żadnej sytuacji nie wolno próbować ratować życia jednego człowieka kosztem drugiego. Tu cel absolutnie nie może uświęcać środków. Nie możemy poświęcić życia dzieci poczętych nawet dla ratowania zdrowia czy życia tych, którzy już żyją na tym świecie. To nie mieści się w żadnej etyce.

Ewa Kowalewska, Forum Kobiet Polskich
Są to zabiegi medyczne czy paramedyczne, a zatem podlegają pod kodeks etyki lekarskiej i są z nim sprzeczne. Sugerowanie społeczeństwu, że można kogokolwiek leczyć, zmuszając innego człowieka, by oddał w tym celu swoje życie, jest stawianiem sprawy na głowie. Wiemy, że takie rzeczy dzieją się np. na Ukrainie. Dotychczas nie udowodniono, że takie preparaty kogokolwiek wyleczyły, jest to na poziomie eksperymentów. Myślę, że jest to kolejna prowokacja wobec ludzi wierzących w Polsce.
not. MW
Nasz Dziennik 10-07-2003

Autor: DW