Sparaliżowali kraj
Treść
Ogólnokrajowy protest zorganizowany przez związki zawodowe sparaliżował wczoraj Francję. Nie pracowały szkoły, niektóre stacje telewizyjne oraz gazety a także komunikacja. Na ulice wyszło dziesiątki tysięcy pracowników sektora publicznego, protestujących przeciwko rządowym planom reform sytemu emerytalnego.
Nie pracowała większość szkół, których personel w 85 procentach uczestniczył w strajku. W 115 miastach francuskich były kłopoty z komunikacją. Podparyskie lotniska odwołały aż 80 proc. lotów. Nie działały też paryskie metro i koleje podmiejskie. Kursował tylko co piąty autobus. Były zakłócenia w transporcie kolejowym. Jeździł co czwarty szybkobieżny pociąg (TGV).
Strajk objął także sektor energetyczny i telekomunikacyjny. Protestował również personel państwowych stacji telewizyjnych. Nie ukazało się wiele codziennych gazet.
Strajkowali także pracownicy sektora prywatnego. Protesty zorganizowano m.in. w fabrykach Peugeota, Schneidera i Alcatelu.
Wczorajsze manifestacje i strajki były największymi tego typu protestami od pamiętnego 1995 r. Wzięło w nich udział dziesiątki tysięcy ludzi. Najbardziej zmobilizowany był sektor państwowy. Do największej manifestacji doszło w Paryżu. Jej uczestnicy apelowali o ogłoszenie strajku generalnego i podjęcie przez rząd "rzeczywistych negocjacji ze związkami zawodowymi".
Plany rządu przewidują zrównanie w prawach emerytalnych pracowników sektora państwowego z zatrudnionymi w sektorze prywatnym. Reforma zakłada też wydłużenie dla obu grup stażu pracy, upoważniającego do otrzymania pełnej emerytury. W ten sposób osoby, które będą chciały przejść na emeryturę, musiałyby mieć za sobą nie 37,5 lat pracy, jak obecnie, ale 40 - w 2008 r., 41 - w 2012 r. i 42 lata w roku 2020.
Jeszcze pod koniec ubiegłego tygodnia w reakcji na zapowiedzi protestu premier Jean Pierre Raffarin stwierdził, że jest zdecydowany zreformować system emerytalny jeszcze przed sierpniem br. i że "ulica ma prawo protestować, ale nie decydować".
Franciszek L. Ćwik, Caen
Nasz Dziennik 14-05-2003
Autor: DW