Sowiecki "nóż w plecy"
Treść
W sobotę minęła 66. rocznica napaści Związku Sowieckiego na Polskę. Z tej okazji w wielu miejscach w Polsce odbyły się okolicznościowe uroczystości.
W Warszawie sybiracy, Rodziny Katyńskie, żołnierze Armii Krajowej oraz parlamentarzyści i władze stolicy wraz z mieszkańcami wzięli udział w uroczystościach przed pomnikiem Poległym i Pomordowanym na Wschodzie.
Modlitwom za ofiary sowieckiej agresji przewodniczył Prymas Polski ks. kard. Józef Glemp. W trakcie uroczystości odbył się apel poległych. Potem oddano salwy honorowe, a przed pomnikiem zostały złożone wieńce. - Ludobójstwo i czystki etniczne do dzisiaj nie zostały nazwane i do dzisiaj nie są rozliczone - powiedział Piotr Łukasz Andrzejewski, wiceprezes Fundacji Poległym i Pomordowanym na Wschodzie. Zaapelował jednocześnie o dokonanie bilansu i rozrachunku dziejowego.
17 września 1939 roku Armia Czerwona wkroczyła na tereny II Rzeczypospolitej położone na wschód od linii Narew - Wisła - San. Był to efekt podpisanego w 1939 r. w Moskwie paktu Ribbentrop - Mołotow, który ustalał strefy interesów Niemiec i ZSRS na terytorium Polski. Masowe wywózki na Syberię objęły około 1 mln 350 tys. Polaków. Wielu z nich nigdy do Ojczyzny nie powróciło. Z rozkazu Stalina strzałami w tył głowy NKWD uśmierciło w 1940 r. ok. 22 tys. polskich oficerów, policjantów, lekarzy, profesorów i duchownych.
AKW, PAP
"Nasz Dziennik" 2005-09-19
Autor: ab