Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Sokół z Wimbledonu

Treść

Drugi w tym roku tenisowy turniej wielkoszlemowy - na trawiastych kortach Wimbledonu - zostanie rozegrany w dniach 23.06 - 6.07. Pracownikom technicznym dbającym o właściwe przygotowanie słynnych trawników pomaga sokół o imieniu Hamish, który trzyma z daleka od luksusowych nawierzchni... gołębie.
Odchody gołębi zawierają duże ilości amoniaku i są bardzo szkodliwe dla szlachetnych odmian wimbledońskich traw. Hamish trzy razy w tygodniu "patroluje" teren, by skutecznie i bezkrwawo odstraszać te ptaki.
Szef ekipy dbającej o nawierzchnie kortów Eddie Seaward musi polegać na innych sposobach, by zniechęcić lisy - innych niszczycieli nawierzchni. Zainstalowane wokół kortu centralnego (i numer jeden) elektryczne ogrodzenia stanowią ochronę przed lisimi rodzinami, zamieszkującymi w pobliżu, a traktującymi korty jako swoją... łazienkę. - Elektryczne ogrodzenia nie ranią zwierząt, tylko uczą je, że nie można naruszać terenu kortów - mówi Seaward.
Angielscy działacze nieustannie poprawiają jakość murawy. Przy pomocy Instytutu Naukowego ds. Trawiastych Nawierzchni Sportowych z Yorkshire testuje się odbicie piłek. Specjalne maszyny badają stan darni, rodzaj i wysokość odbicia piłki. W efekcie dobiera się taką kombinację trawy, która spełniałaby złożone wymagania. Mieszanka dwóch traw, typu rajgras, łącznie ze specjalnym podłożem ziemnym, z dodatkiem odrobiny piasku i mułów daje nawierzchnię, na której odbicie piłki staje się zbliżone do tego na ziemnym korcie.
W czasie turnieju każdy centymetr trawiastych kortów jest starannie kontrolowany. Wyrwy i dziury są uzupełniane i niwelowane. Jedyne, na co organizatorzy nie mają wpływu, to pogoda.
MP, PAP
Nasz Dziennik 12-06-2003

Autor: DW