Śledczy zbadają prywatyzacje
Treść
Na dzisiaj zaplanowano głosowanie Sejmu nad zmodyfikowaną w konsekwencji wrześniowego wyroku Trybunału Konstytucyjnego uchwałą w sprawie powołania bankowej komisji śledczej. Zgodnie z projektem nowej uchwały śledczy mieliby się zająć przede wszystkim prześwietleniem prywatyzacji banków. Ponowne zaskarżenie uchwały do TK już zapowiadają posłowie Platformy Obywatelskiej.
Na dzień przed planowanym głosowaniem nad zmienioną uchwałą w sprawie powołania bankowej komisji śledczej PO zaapelowała do marszałka Sejmu o usunięcie głosowania z porządku obrad. - Jeżeli uchwała zostanie przyjęta w tym kształcie, ponownie zaskarżymy ją do Trybunału Konstytucyjnego - zapowiedział Cezary Grabarczyk (PO). Według posłów PO, nowa uchwała nie uwzględnia zaleceń TK i powiela te same błędy, które we wrześniowym wyroku Trybunał wytknął np. w zakresie nieokreśloności sprawy, którą komisja ma zbadać. Marszałek Marek Jurek zaznaczył, że żadnych zastrzeżeń w tej sprawie nie otrzymał. Jak dodał, przedmiot prac komisji i tak był przez opozycję kwestionowany, kiedy jeszcze żadnego wyroku TK nie było. Zarówno Platforma Obywatelska, jak i SLD złożyły wnioski o odrzucenie projektu uchwały.
Po zmianie uchwały komisja śledcza miałaby się skoncentrować na zbadaniu działalności organów administracji publicznej w zakresie prywatyzacji banków. - W uchwale odnosimy się do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który wykreślił z uchwały pewne rzeczy. Pozostawił jednak zapis o zbadaniu prywatyzacji banków - powiedział nam przewodniczący bankowej komisji śledczej Artur Zawisza. Jak dodał, Trybunał w swoim orzeczeniu, odnosząc się do "nieokreśloności przedmiotu działania", wykazał jednak maksimum złej woli. - Gdyby konsekwentnie tę nieokreśloność Trybunał Konstytucyjny rozumiał, to już żadna komisja śledcza nigdy nie mogłaby powstać, co jest wbrew zdrowemu rozsądkowi. Wtedy musielibyśmy napisać, że komisja została powołana do tego, co się działo "29 września o godzinie 9.45 w jednym pokoju", i dopiero wtedy przedmiot prac byłby określony - mówi Zawisza, zaznaczając, że idąc tym samym tokiem rozumowania, z tego samego powodu niekonstytucyjny jest projekt Platformy w sprawie powołania komisji śledczej ds. zbadania nieprawidłowości w procesie likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych.
Komisja mogłaby się zebrać zaraz po przyjęciu uchwały przez Sejm. Jednakże przeszkodą może być ustalenie jej składu osobowego. - Kluby mogą zechcieć wymienić swoich przedstawicieli. Kilkoro posłów objęło nowe funkcje, a niektórzy mają nieuregulowane sprawy z prokuraturą - zaznaczył Zawisza. Platforma Obywatelska już zapowiedziała, że jej posłowie w pracach komisji udziału brać nie będą.
Według Zawiszy, przed rozpoczęciem merytorycznych prac komisja będzie musiała rozstrzygnąć, czy badać sprawy wątkami - np. po kolei prywatyzację Banku Handlowego, Pekao itd. - czy też instytucjami, czyli zbadać po kolei udział w prywatyzacji banków poszczególnych organów administracji, np. Ministerstwa Skarbu Państwa czy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Artur Kowalski
"Nasz Dziennik" 2007-03-02
Autor: wa