Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Skromne nadzieje

Treść

Około 700 bokserów z ponad 100 krajów, w tym dziewięcioosobowa reprezentacja Polski, weźmie udział w mistrzostwach świata w Chicago (23 października - 4 listopada). Stawką są nie tylko medale, ale też olimpijskie kwalifikacje.

Nadzieje naszych reprezentantów są skromne - wspominają nieśmiało o jednym medalu i może dwóch-trzech nominacjach. Największe szanse na sukces mają Łukasz Maszczyk (48 kg) i Krzysztof Szot (60). Awans na igrzyska w Pekinie uzyskają ćwierćfinaliści od kategorii papierowej (48 kg) do półciężkiej (81), oraz medaliści w wagach: ciężkiej (91) i superciężkiej (+91). To oznacza, że trzeba będzie pokonać nawet pięciu-sześciu rywali, aby osiągnąć cel. Tak wysoko zawieszonej poprzeczki dotychczas nie było.
W zawodach nie wezmą udziału Kubańczycy. Przyczyny ich nieobecności ze sportem mają niewiele wspólnego: reżim Fidela Castro uznał, że zawodnicy będą mieli w USA możliwość ucieczki i co za tym idzie - podpisywania zawodowych kontraktów. Parę miesięcy temu nieudaną próbę odłączenia od drużyny narodowej podjęli utytułowani Guillermo Rigondeaux i Erislandy Lara...
Pisk, PAP
"Nasz Dziennik" 2007-10-23

Autor: wa