Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Skandaliczna niedbałość o rodaków

Treść

Od najbliższego roku akademickiego nie będzie rządowych stypendiów na studia w Polsce dla polskiej młodzieży z Litwy, Łotwy, Czech i innych krajów postkomunistycznych, które weszły do Unii Europejskiej. Dla większości z nich stypendia te były jedyną szansą na zdobycie wykształcenia.
Od 1990 r. studiowały w Polsce tysiące młodych Polaków ze Wschodu oraz Zaolzia. Resort edukacji częściowo położył temu kres (Polacy m.in. z Białorusi, Ukrainy i Kazachstanu nadal mają korzystać z rządowych stypendiów) i jako przyczynę podał zmianę przepisów spowodowanych członkostwem Polski w Unii Europejskiej.
- Problem ten dotyczy nie tylko przyszłych studentów, ale uderza również w oświatę polską na Litwie, Łotwie czy w Czechach, gdzie państwo polskie na przestrzeni ostatnich 15 lat włożyło w kształcenie polskiej młodzieży ogromne pieniądze - mówi Agnieszka Bogucka, prezes Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia "Wspólnota Polska". - To jest ogromny cios w oświatę polską na tamtych terenach, we wszystkie nasze wysiłki. Cios nieprzemyślany, cios w moim przekonaniu nieodpowiedzialny i niezwykle szkodliwy - dodaje.
Od prof. Andrzeja Stelmachowskiego, prezesa Stowarzyszenia "Wspólnota Polska", dowiedzieliśmy się, że organizacja ta od nadchodzącego roku akademickiego będzie przyznawała stypendia w wysokości 500 zł miesięcznie osobom, które zdecydują się na własny koszt przejść rekrutację i rozpoczną studia. Stypendia te mają być w przyszłości przedłużane w zależności od wyników w nauce. Ich finansowanie ma być realizowane m.in. ze środków Senatu RP.
Zmiany zainicjowane przez resort edukacji de facto oznaczają dla polskiej młodzieży z wymienionych krajów obniżkę stypendium, czyli pogorszenie warunków do nauki, oraz niepewność jutra. Będzie musiała podejmować pracę (na szczęście bez konieczności załatwiania kosztownych zezwoleń), by uzyskać dodatkowe środki, jednak w trybie dziennych studiów jest to przecież w zasadzie niemożliwe. Czy to oznacza, że po kilku latach studentów z tych krajów w Polsce po prostu nie będzie?
Zdaniem poseł Ewy Kantor z sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, propozycje resortu w znacznym stopniu ograniczą kontakt polskiej młodzieży spoza granic kraju z Macierzą. - To kolejny przykład tego, że rząd walczy z młodzieżą polonijną. To wszystko dlatego, że rząd ich tu nie chce - podkreśla posłanka.
Sprawa jest tym bardziej oburzająca, że wymogi akcesyjne zobowiązują Polskę do ratyfikacji traktatów międzynarodowych, m.in. z Królestwem Niderlandów, w ramach których polski budżet będzie opłacał świadczenia socjalne dla cudzoziemców, którzy będą się o nie ubiegać. W opinii opozycji, takie dysproporcje w traktowaniu własnych rodaków i osób zupełnie obcych są nie do przyjęcia.
Łucja Pietraszun, Anna Ambroziak

Czy nowe stypendia wystarczą?
W świetle unijnych zmian dokonanych przez resort edukacji polska młodzież z Litwy, Łotwy czy Czech będzie mogła przyjeżdżać do kraju jedynie na własny koszt. Dział "Myśl jest bronią".

"Nasz Dziennik" 17-09-2004

Autor: Ku8a