Setki zabitych w Nigerii
Treść
Co najmniej 150 ciał ofiar starć na tle religijnym wydobyto z kanalizacji we wsi Kuru Karama niedaleko miasta Jos w środkowej Nigerii. Bilans trwających cały tydzień walk między chrześcijanami a muzułmanami najprawdopodobniej przekroczy liczbę 400 zabitych.
Jak wynika z informacji przekazywanych przez Kościół katolicki i wspólnoty protestanckie (potwierdzają je dane służby bezpieczeństwa), jeszcze przed odkryciem zwłok w Kuru Karama naliczono 288 ofiar śmiertelnych walk. PAP podała, że Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża oszacował liczbę zabitych na 160, a uciekinierów - na 18 tysięcy.
Tymczasem w stanie Edo w południowej Nigerii doszło w niedzielę do porwania anglikańskiego biskupa Petera Imasuena. Jak poinformował Samuel Salifu, sekretarz generalny Stowarzyszenia Chrześcijańskiego Nigerii (CAN), porywacze domagają się okupu w wysokości 15 mln nairas (ok. 70 tys. euro).
Starcia wybuchły w zeszłą niedzielę w Jos. Zdaniem agencji, przyczyną sporu była sprzeczka o ziemię między muzułmaninem a chrześcijaninem, która wkrótce przyniosła tragiczne konsekwencje. 200-osobowa grupa muzułmanów podpaliła katolicki kościół wypełniony wiernymi. Muzułmanie dążą do wybudowania meczetu w chrześcijańskiej dzielnicy, co dodatkowo zaognia konflikt. Władze federalne w środę wprowadziły do Jos wojsko i ogłosiły godzinę policyjną.
Poza miastem walki jednak wciąż trwają. Lokalni korespondenci podkreślają, że na miejscu nadal wyczuwa się napięcie. Jos, stolica stanu Plateau, znajduje się na granicy chrześcijańskiego południa i zamieszkanej przez muzułmanów północy. Podobne walki na tle wyznaniowym wybuchły w Jos już w roku 2008. Według różnych źródeł, zginęło w nich od 300 do 700 osób. Tymczasem, jak poinformował katolicki arcybiskup Jos Ignatius Kaigama, religia nie była prawdziwą przyczyną przemocy. - To walka o etniczną i polityczną przewagę w Jos - powiedział arcybiskup cytowany przez serwis BBC. - Jeśli problem nie zostanie rozwiązany, będziemy świadkami cyklicznej przemocy. Musi być jakieś polityczne rozwiązanie - dodał.
WK
Nasz Dziennik 2010-01-26 Nr 21
Autor: jc