Schengen dzieli
Treść
Liczba osób, które przekroczyły zachodnią granicę Ukrainy w ostatnich trzech miesiącach, zmniejszyła się w porównaniu z analogicznym okresem 2007 roku. Specjaliści tłumaczą to wprowadzeniem reżimu wizowego Schengen w Polsce, Czechach, na Słowacji i Węgrzech. Według danych Zachodniego Regionalnego Urzędu Służby Granicznej Ukrainy, zachodnią granicę kraju w 2008 roku przekroczyło o 11 proc. osób mniej niż rok temu. Sytuacja na granicy ukraińsko-polskiej bardzo się zmieniła, bo w tym roku Polacy dwa razy częściej przekraczali granicę niż obywatele Ukrainy.
Szef Urzędu ds. Współpracy Międzynarodowej Lwowskiej Obwodowej Administracji Państwowej Oksana Muzyczuk tłumaczy zmniejszenie przekroczenia granicy przez obywateli ukraińskich wprowadzeniem reżimu wizowego z Schengen. - Po znacznej komplikacji warunków otrzymania wiz ludzie częściej zastanawiają się nad każdą podróżą, czy warto jechać. Przedtem, otrzymując bez żadnych problemów wizę, ludzie po prostu normalnie i spokojnie przekraczali granicę - zaznacza Muzyczuk.
Według informacji ukraińskiej służby granicznej, jeżeli ruch osobowy na granicy zachodniej znacznie się zmniejszył, to ruch transportowy tirów wzrósł w 2008 roku o 9 procent. To dotyczy przede wszystkim przejść granicznych Ukrainy z Węgrami i Rumunią.
Przed wprowadzeniem reżimu wizowego z Schengen w Kijowie placówki dyplomatyczne RP zapewniały, że po zmianie reżimu wizowego granica polsko-ukraińska zostanie uporządkowana, co będzie tylko sprzyjać ruchowi granicznemu, ale rzeczywistość okazała się inna.
Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów
"Nasz Dziennik" 2008-04-08
Autor: wa