Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Sadownicy bez plonów i bez pomocy. PiS alarmuje, że trzeba działać natychmiast

Treść

Politycy PiS podkreślają, że Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie ma pomysłu na pomoc sadownikom poszkodowanym przez wiosenne przymrozki. Jak zaznaczają, odpowiedzialny rząd powinien interweniować i wesprzeć rolników dotkniętych stratami.

W środę odbyło się posiedzenie sejmowej komisji rolnictwa poświęcone stratom w uprawach oraz pomocy dla sadowników. Posiedzenie zostało zwołane na wniosek parlamentarzystów PiSu.

Poseł Kazimierz Choma z powiatu kraśnickiego zwrócił uwagę, że w niektórych regionach sadownicy i plantatorzy stracili całe plony. Podkreślił, iż rolnicy znaleźli się w dramatycznej sytuacji, ponieważ mimo braku zbiorów muszą nadal ponosić koszty utrzymania i odżywiania roślin, aby mogły owocować w przyszłym roku.

– W tej chwili przez półtora roku nie będzie żadnego przychodu. Ci ludzie z tego żyją. Wiele osób, które mają plantacje, przychodzą, żeby dostać pracę według najniższej stawki, żeby dostać pracę na umowę zlecenie, żeby z czegoś żyć i w tej dramatycznej sytuacji lansuje się minister, lansuje się europoseł. Czego się dowiadujemy na komisji rolnictwa? Tego, że może w przyszłym roku będzie uruchomiona pożyczka. To jest ta natychmiastowa pomoc? Szanowni Państwo, mamy do czynienia z ogromnym dramatem wielu rodzin, wielu plantatorów. Tutaj trzeba naprawdę zadziałać – alarmuje pos. Kazimierz Choma.

Poseł zaznaczył, że pomoc państwa powinna być przynajmniej na takim poziomie, aby pokryć podstawowe wydatki gospodarstw.

Wiosenne przymrozki spowodowały duże straty w sadach i na plantacjach w wielu regionach kraju. Z podobną sytuacją sadownicy z różnych regionów muszą mierzyć się co roku.

RIRM


źródło: radiomaryja.pl, 14 maja 2026

Autor: dj