Rusofilstwo Węgra w brytyjskiej prasie
Treść
Węgierski historyk i eurodeputowany Gyula Hegyi na łamach brytyjskiego dziennika "The Guardian" określił współpracę państw regionu bałtyckiego mianem "Nowego Układu Warszawskiego". Zdaniem publicysty, ten ostatni opiera się na nieformalnym, antyrosyjskim sojuszu, którego trzon stanowi poddańczy stosunek względem Waszyngtonu, i to zarówno w kwestiach polityki zagranicznej, jak i w sprawach związanych z bezpieczeństwem.
"Polityka homofobii, mieszane uczucia do Żydów, silne antylewicowe sentymenty i kwestionowanie praw mniejszości etnicznych" - tak właśnie autor charakteryzuje kraje wchodzące w skład "nowego sojuszu". Historyk wyraża opinię, jakoby aspiracją Polski było stać się regionalną potęgą w Europie Środkowowschodniej, które to zapędy pogrzebała Unia Europejska. Według Hegyiego, Waszyngton proponuje Warszawie odgrywanie podobnej roli w zamian za zgodę na umieszczenie na jej terytorium amerykańskiej tarczy antyrakietowej "przypuszczalnie skierowanej przeciwko Rosji".
Zdaniem autora artykułu, państwa basenu Morza Bałtyckiego wierzą w swoją siłę, która tkwi w statusie "supersojusznika Stanów Zjednoczonych". Powstający zaś pakt w głównej mierze opiera się na silnej niechęci tychże państw względem Rosji.
Według Hegyiego, Polska, Litwa, Łotwa i Estonia zarzucają pozostałym państwom europejskim zbyt delikatną reakcję wobec ostatnich poczynań Rosji w Gruzji. Przyczyniło się to - jego zdaniem - do podjęcia przez te kraje wspólnych działań w celu zamanifestowania swojego niezadowolenia. "Liderzy Państw Bałtyckich udali się w sierpniu do Tbilisi, by zademonstrować prezydentowi Micheilowi Saakaszwilemu swoją solidarność z Gruzją. Państwa te są największymi zwolennikami wstąpienia Gruzji i Ukrainy do NATO i zdecydowanie sprzeciwiają się budowie gazociągu biegnącego z Rosji do Niemiec" - czytamy. Hegyi dodaje, że kraje bałtyckie otwarcie sympatyzują z czeczeńskimi bojownikami walczącymi przeciwko Rosji, co poczytuje im za wadę.
Marta Ziarnik
"Nasz Dziennik" 2008-09-25
Autor: wa