Rozbrajajmy się zbrojnie
Treść
Francja, która za pięć miesięcy przejmie przywództwo Unii, stawia sobie za cel stworzenie z niej silnej i samodzielnej wojskowo struktury. Postuluje dalsze zbrojenia i... opracowanie wspólnej polityki rozbrojeniowej.
Zdaniem Paryża, wspólna siła obronna powinna tworzyć się wokół tzw. twardego jądra wzmocnionej kooperacji, w skład którego weszłoby 6 krajów: Francja, Wielka Brytania, Niemcy, Hiszpania, Włochy i Polska. Państwa te zobowiązałyby się do przeznaczania rocznie na obronę 2 proc. PKB. Zapotrzebowanie na sprzęt wojskowy powinny one - zdaniem Francji - zaspokajać na rynku europejskim, co dałoby środki do rozwoju silnego, unijnego przemysłu zbrojeniowego. Docelowym planem byłoby stworzenie sił interwencyjnych liczących 60 tys. ludzi. Każdy z 6 krajów G6 włączyłby do nich 10 tys. swoich żołnierzy, którzy mieliby być dowodzeni przez wspólny sztab. Francuski plan przewiduje także europeizację baz wojskowych utrzymywanych obecnie przez kraje unijne poza swoimi granicami.
Francja uważa, że Unia powinna również dopracować się wspólnej polityki rozbrojeniowej i kontroli uzbrojenia: redukcji poziomu składów nuklearnych, a także utworzenia europejskiego banku paliwa nuklearnego, który byłby do dyspozycji krajów pragnących wykorzystać energię nuklearną do celów cywilnych.
Franciszek L. Ćwik
"Nasz Dziennik" 2008-02-05
Autor: wa