Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Roszczeniowy wspólny front

Treść

Polskie i żydowskie organizacje roszczeniowe łączą szeregi w walce o odszkodowania za mienie znacjonalizowane przez komunistyczne władze. Żądają 100-procentowej rekompensaty lub zwrotu mienia w naturze. Rząd zapowiada uchwalenie ustawy o rekompensatach jeszcze w tym roku.

Polskie organizacje byłych właścicieli z kraju i zagranicy zapowiedziały wspólny front z organizacjami żydowskimi w celu wywarcia nacisku na wypłatę przez Polskę odszkodowań lub restytucji mienia w naturze. Obie strony twierdzą, że rekompensaty na poziomie 15 proc., przewidziane w projekcie ustawy, to stanowczo za mało. Żądają zwrotu 100 proc. wartości znacjonalizowanego majątku.
- Wypłata 15 czy 25 proc. to nie jest zwrot domu, to zwrot okna czy drzwi. Nie można mieszkać w oknie czy drzwiach - powiedział Israel Singer, przewodniczący światowego Kongresu Żydów, który przewodniczył goszczącej w Polsce delegacji Claims Conference, Żydowskiej Komisji ds. Roszczeń Majątkowych.
Roszczenia żydowskie popiera Kongres Stanów Zjednoczonych. W ubiegłym roku przywódcy obu partii zasiadających w Kongresie - Bill Frist i Harry Reid - skierowali w tej sprawie list do premiera Kaczyńskiego.
- Polskie i żydowskie organizacje będą działały razem - zapowiedział prezes Polskiej Unii Właścicieli Nieruchomości Mirosław Szyprowski. - Nie będzie podziału na roszczenia Polaków i Żydów. Będą tylko roszczenia obywateli polskich, bez względu na wyznanie, którym zabrano własność - mówił. Prezes PUWN, który spotkał się w poniedziałek z delegacją organizacji żydowskich, zapowiedział wspólne pozwy do sądów wobec Polski w sprawie odszkodowań i zwrotu majątków. PUWN będzie też domagać się zmian w ustawie o rekompensatach, tak aby umożliwiała ona zwrot majątków w naturze oraz podwyższenie poziomu rekompensat.
Yehuda Evron, szef amerykańskiej organizacji roszczeniowej HRC (Holocaust Restitution Committee), która niedawno przegrała przed amerykańskimi sądami proces przeciwko Polsce, powiedział, że spodziewa się zgłoszenia wobec Polski około 15-25 tys. żydowskich roszczeń majątkowych. Ich wartość uznał za trudną do oszacowania. Roszczenia żydowskie stanowią, według niego, zaledwie 10 proc. ogółu. Reszta to roszczenia polskich właścicieli, których reprezentuje w Ameryce Stowarzyszenie Polskich Posiadaczy Ziemskich - PLA (Polish Landowners Association). Evron uznał, że 15-procentowe rekompensaty są zbyt niskie. - Sprawiedliwe rozwiązanie przewidywała ustawa przygotowana przez rząd premiera Buzka, według której rekompensaty miały wynosić 50 proc. wartości mienia - oświadczył Evron (ustawa ta została zawetowana przez Aleksandra Kwaśniewskiego, ponieważ przewidywała rekompensaty tylko na rzecz obywateli polskich). Evron wraz z przedstawicielem PLA prowadził w ubiegłym tygodniu rozmowy z resortem skarbu.
Przewodniczący komisji nadzwyczajnej ds. ustawy o rekompensatach poseł Marek Suski (PiS) zapowiedział, że wprowadzi do ustawy zwrot majątków w naturze wszędzie tam, gdzie to jest możliwe. Suski zapewnił, iż rozwiązanie to uzyska poparcie zdecydowanej większości posłów. Za jak najpełniejszym zwrotem majątków opowiada się PO i część PiS. Mówiąc o możliwości podwyższenia rekompensat, Suski powiedział, iż jest to "teoretycznie możliwe", ale w praktyce budżet może tego nie wytrzymać, zwłaszcza że organizacje roszczeniowe nie zgadzają się na rozłożenie spłaty na np. 20 lat. Żydowskie organizacje roszczeniowe szacują wartość roszczeń wobec Polski na 65-70 mld USD.
Małgorzata Goss
"Nasz Dziennik" 2007-03-02

Autor: wa