Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Replika paktu Ribbentrop - Mołotow

Treść

Niemcy zawarły z Rosją nie tylko układ gospodarczy, ale również polityczny - tak czołowa komentatorka moskiewskiego "Kommiersanta" Natalia Geworkian oceniła w piątek niemiecko-rosyjską umowę o budowie Gazociągu Północnego przez Bałtyk. "Teraz kurek ten [gazowy - dop. red.] będzie można zamykać w zależności od koniunktury politycznej, nie ryzykując zerwania dostaw do Europy" - zaznacza komentatorka.
Geworkian podkreśla, że "przystępując do projektu z pominięciem krajów bałtyckich i Polski, Niemcy, bez względu na to, kto będzie tam u sterów władzy, pozbawiają siebie prawa do krytykowania Kremla - nawet jeśli Putin trzy razy zmieni konstytucję i będzie ubiegał się o piątą kadencję prezydencką". Geworkian dodaje, że "odnosząc korzyści gospodarcze, Niemcy zapewniły prezydentowi Putinowi triumf polityczny, w tym nad tą częścią Europy, która jeszcze nie do końca zapomniała, co oznacza zależność od 'starszego brata'". Komentatorka rosyjskiej gazety twierdzi, że w ten sposób Moskwa zemściła się jednocześnie na swych byłych satelitach, które usiłują zapewnić sobie niezależność energetyczną, a co za tym idzie - także polityczną. Dość bezpośrednio Geworkian "przetłumaczyła" polityczną wymowę podpisanej umowy: "Kreślicie, chłopcy, plany, jak przeżyć bez rosyjskich surowców energetycznych? Chcecie połączyć Morze Kaspijskie z Bałtykiem? Żyjcie więc sobie bez nas. A wasz Zachód wam nie pomoże, bo u was są rewolucje, a u nich pragmatyzm: debet, kredyt i marża".
"Teraz kurek ten [gazowy - dop. red.] będzie można zamykać w zależności od koniunktury politycznej, nie ryzykując zerwania dostaw do Europy" - zaznacza komentatorka. "Rosja przystąpiła do realizacji geopolitycznego projektu, który może zwiększyć jej wpływy na kontynencie europejskim. (...) Jeśli do tego dojdzie projekt azjatycki, zapewniający rosyjską ropę Chinom, czyli osłabiający zależność tego kraju od USA, to idea odbudowy silnej Rosji przestaje być iluzoryczna" - ostrzega Geworkian.
Komentatorka rosyjskiej gazety stwierdziła również, że projekt budowy Gazociągu Północnego jest "współczesną repliką paktu Mołotow - Ribbentrop". "Moskwie nie można odmówić finezji manewru, a Niemcom - umiejętności czerpania korzyści" - podsumowuje.
W innym artykule "Kommiersant" pisze o inicjatywach władz litewskich jako o pierwszych realnych próbach przeszkodzenia w budowie Gazociągu Północnego. Gazeta odnosi się w ten sposób do czwartkowego wystąpienia premiera Litwy Algirdasa Brazauskasa, który na posiedzeniu rządu zapowiedział, że jego kraj będzie się domagał ścisłego przestrzegania konwencji o ochronie Morza Bałtyckiego przy realizacji tego projektu.
BM, PAP

"Nasz Dziennik" 2005-09-19

Autor: ab