Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Ratowanie rozejmu

Treść

Premier Izraela Ehud Olmert zwołał wczoraj zebranie dowódców wojskowych i doradców bezpieczeństwa w związku z poniedziałkowym ostrzałem rakietowym i moździerzowym terytorium Izraela przez zbrojne skrzydło rządzącego w Autonomii Palestyńskiej Hamasu. Napięcie w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu wystawia na próbę pięcioletni rozejm izraelsko-palestyński.

Kilka godzin po ostrzale przez Hamas rzecznik Brygad - Abu Obeida, oświadczył, że obowiązujący od pięciu miesięcy rozejm izraelsko-palestyński "już nie istnieje" i winą za to obciążył Izrael. Obeida wyjaśnił, że ostrzał ze Strefy Gazy stanowił ripostę na akcje izraelskiej armii na Zachodnim Brzegu Jordanu, w wyniku których zginęło dziewięciu Palestyńczyków. Jednak rząd palestyński wzywa do niezrywania rozejmu z Izraelem w Strefie Gazy. Z kolei izraelski wiceminister obrony Efraim Sneh powiedział, że celem Izraela nie było podniesienie poziomu konfliktu, ale jak najskuteczniejsze zmniejszenie terroryzmu.
Poniedziałkowy atak Hamasu to pierwsza tego rodzaju większa akcja od pięciu miesięcy. Pod koniec listopada zeszłego roku Izrael i palestyńskie ugrupowania zbrojne ogłosiły rozejm w Strefie Gazy. Mimo to bojownicy palestyńscy kontynuowali ostrzał terytorium Izraela, na co armia izraelska odpowiadała najazdami zarówno na teren Strefy, jak i miasta palestyńskie na Zachodnim Brzegu. Wczoraj rzecznik rządu palestyńskiego Ghazi Hamad wydał oświadczenie, w którym ponownie wezwał do wznowienia rozejmu.
MiL
"Nasz Dziennik" 2007-04-26

Autor: wa