Radykalnie w Kutnie
Treść
W szpitalu rejonowym w Kutnie odbył się wczoraj strajk ostrzegawczy. Na dwie godziny pielęgniarki i lekarze odeszli od łóżek pacjentów. Praca nie została jednak przerwana na oddziale intensywnej opieki medycznej.
Opieki nie zostali pozbawieni także chorzy w stanach zagrażających życiu. - Był to pierwszy tak radykalny protest służby zdrowia w regionie łódzkim, ale nie ostatni - ostrzegła Maria Kruglak, przewodnicząca sekcji ochrony zdrowia łódzkiej "Solidarności". Brali w nim udział przedstawiciele wszystkich związków zawodowych. Na włosku wisi także porozumienie podpisane przez pracowników szpitala z dyrekcją w sprawie wynagrodzeń. Personel zobowiązał się, że wstrzyma wniosek o egzekucję pensji przez komornika w zamian za utrzymanie poziomu płac. Tymczasem w marcu pensja ma być zmniejszona do poziomu 800 złotych brutto dla wszystkich pracowników. Szpital ma wielomilionowe zadłużenie.
AS
"Nasz Dziennik" 2005-02-18
Autor: ab