Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Racja po stronie prokuratury

Treść

Sąd rejonowy dla Warszawy Mokotowa uznał wczoraj za zasadne, prawidłowe i legalne zatrzymanie przez ABW Jaromira Netzla i Konrada Kornatowskiego, oddalając zażalenia byłego szefa policji i byłego prezesa PZU.

Posiedzenie sądu było niejawne, ale - jak powiedział rzecznik sądu okręgowego Wojciech Małek - po dokonaniu analizy akt sprawy sąd uznał, że istniały podstawy do zatrzymania Netzla i Kornatowskiego, a zgromadzone dowody wskazują na prawdopodobieństwo utrzymania zarzutów. - Sąd stwierdził, że nie jest prawdą, iż w sprawie są tylko dowody z podsłuchów, bo są także inne. A podsłuchy w sprawie tych dwóch osób sąd uznał za legalne - powiedział Małek. Dodał, że prokuratura miała prawo zatrzymać obu mężczyzn w tym samym czasie. Sąd uznał ponadto za bezprzedmiotowe zażalenie Netzla i Kornatowskiego na nałożoną wówczas przez prokuraturę kaucję w wysokości 80 tys. wraz z zakazem opuszczania kraju. Uzasadnił to tym, że prokuratura sama uchyliła wcześniej te środki zapobiegawcze i zastąpiła je dozorem policyjnym oraz zakazem kontaktowania się ze świadkami w sprawie.
Wcześniej, w połowie września, zażalenie na zatrzymanie przez ABW złożone przez byłego ministra spraw wewnętrznych Janusza Kaczmarka także było przedmiotem posiedzenia sądu. Wówczas sąd uchylił kaucję i zakaz opuszczania kraju wobec Kaczmarka. Uznał on, że decyzja prokuratury w sprawie podejrzanego o składanie fałszywych zeznań nie zawierała uzasadnienia i powołania się na dowody.
Na Netzlu ciążą m.in. zarzuty zatajenia prawdy i składania fałszywych zeznań. Kornatowskiemu zarzuca się natomiast nakłanianie ówczesnego prezesa PZU do składania fałszywych zeznań co do jego rzekomego spotkania z Januszem Kaczmarkiem i składanie fałszywych zeznań.
Zenon Baranowski
"Nasz Dziennik" 2007-10-11

Autor: wa