Przykra niespodzianka dla Polonii
Treść
Większość działających w Niemczech organizacji polonijnych bardzo negatywnie zareagowała na informacje, że członek Lewicy i Demokratów (były prominentny działacz PZPR) Marek Borowski został w czwartek za zgodą Platformy Obywatelskiej wybrany na szefa sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą.
Zdecydowana większość przedstawicieli polskich organizacji, z którymi rozmawialiśmy, bardzo źle lub z oburzeniem oceniła ten wybór, twierdząc, iż spowoduje on znaczne pogorszenie i tak niezbyt sprawnie działających kontaktów niemieckiej Polonii z polskim Sejmem.
Zastępca przewodniczącego Chrześcijańskiego Centrum Krzewienia Kultury, Tradycji i Języka Polskiego, a także członek zarządu Kongresu Polonii, prof. Piotr Małoszewski w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" z oburzeniem stwierdził, że ten wybór trzeba ocenić bardzo negatywnie. - Nominowanie pana Marka Borowskiego na stanowisko szefa sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą przez Platformę Obywatelską, bowiem to ona teraz rozdaje karty w Sejmie, jest po prostu żenujące. Jest to odwrócenie się plecami do całej Polonii i pokazanie nam wszystkim jakiegoś niezrozumiałego porozumienia członków byłego PZPR z farbowanymi działaczami "Solidarności" - powiedział Małoszewski. Przypomniał, że przecież większość ludzi, która wyjeżdżała na obecną emigrację, robiła to z powodu postkomunistycznych rządów w Polsce i teraz wyznaczenie kogoś z tego obozu politycznego do kontaktów z Polonią jest nie do zaakceptowania. Zdaniem prof. Małoszewskiego, Platforma Obywatelska wyraźnie pokazała, jak zupełnie jej nie zależy na kontaktach z Polonią, jeśli w tak ważnej komisji sejmowej, która ma decydować o polityce wobec Polonii i która jest jej głównym łącznikiem, wyznacza się postkomunistę, samemu zaś rezygnuje się z jej przewodnictwa.
Roman Rychlicki z Unii Patriotów Polskich w Niemczech również w ostrych słowach potępił wybór Marka Borowskiego na szefa Komisji Łączności z Polakami za Granicą.
- Jestem w Niemczech dość długo i dużo ucierpiałem od reżimu reprezentowanego przez tego typu ludzi. Nie mam nic osobistego do pana Borowskiego, ale nie interesuje mnie kontakt z takimi osobami - powiedział nam Rychlicki i dodał, że większość Polonii w wyniku wrogich działań takich ludzi uciekała z Polski, gdyż była prześladowana. - Bardzo źle oceniam taki wybór i jestem pewien, że osoba Borowskiego jeszcze bardziej skłóci Polonię - powiedział nam członek zarządu Unii Patriotów Polskich.
Krystyna Babiak, członek środowisk katolickich w Dortmundzie, w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" stwierdziła między innymi, że nie wierzy, aby Marek Borowski był właściwym kandydatem, ponieważ dawny członek PZPR to nie jest szczęśliwa kandydatura.
Bolesław Kruszewski z polonijnej organizacji Stowarzyszenie "Lechia" po przeczytaniu w internecie informacji o nominacji Borowskiego od razu stwierdził wprost: "Wszyscy, byle nie on". Zdaniem Kruszewskiego, Borowski jest w dalszym ciągu przez dużą część Polonii bardzo źle kojarzony z reżimem komunistycznym i komunistami. - Jest to dla mnie osobiście wręcz haniebny wybór, który nigdy nie przysłuży się Polonii, a tylko jej zaszkodzi. Nie wiem, jak można było wybrać kogoś takiego na reprezentanta do kontaktów z Polonią, przecież wielu z nas nie chce mieć z takimi ludźmi jak Marek Borowski nic do czynienia - powiedział nam Kruszewski i dodał, że już gorszego wyboru nie można było dokonać, bo jest wiele środowisk w Niemczech, które nie będą chciały się z tym człowiekiem kontaktować.
Zdecydowanie negatywnie tę nominację ocenili też Waldemar Malinowski, przewodniczący Polskiego Stowarzyszenia Szkolnego "Sawa" w Niemczech, makler ubezpieczeniowy Dariusz Juskowski, który jest również członkiem klubu "Polonia", a także wielu zwykłych Polaków mieszkających w Niemczech.
Marek Borowski (LiD) został wybrany 22 listopada br. na szefa sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą. Ciekawe, jak Platforma Obywatelska wyobraża sobie teraz poprawę współpracy z Polonią, o której zapewniała w kampanii przedwyborczej?
Waldemar Maszewski, Hamburg
"Nasz Dziennik" 2007-11-26
Autor: wa