Przestraszyli się fali
Treść
Środowisko "Gazety Wyborczej" chce to zablokować, ale nie uda im się - zapewnił prof. Jerzy Robert Nowak podczas wczorajszego spotkania w Warszawie prezentującego kłamstwa zawarte w książce Tomasza Grossa "Strach". Spotkanie z prof. Nowakiem miało się pierwotnie odbyć w kościele Opatrzności Bożej na warszawskiej Ochocie. Jednak na skutek wytworzonej przez "Gazetę Wyborczą" atmosfery na sześć godzin przed jego rozpoczęciem, bez podania przyczyn, cofnięto zgodę na wykład w świątyni. Organizatorzy musieli go przenieść do nieodległego osiedlowego klubu LPR, gdzie kilkaset osób tłoczyło się w małej salce oraz za jej oknami, w największym skupieniu słuchając wystąpienia historyka. - To jest przerażające, żeby polscy patrioci byli w takiej sytuacji - mówił oburzony prof. Nowak. Historyk podkreślił, że ta sytuacja to efekt ataków "Gazety Wyborczej" wobec niego, gdyż to środowisko przestraszyło się "potężnej fali" entuzjazmu dla obrony prawdy o Kościele i wizerunku Polaków, zapoczątkowanej kolejnymi spotkaniami dotyczącymi m.in. książki Grossa. - I zaczęły się oszczerstwa, oskarżanie mnie o antysemityzm i tym podobne bzdury - stwierdził naukowiec. Poinformował zebranych, że mimo początkowych zapewnień o niewystępowaniu do sądu, zdecydował się jednak na ten krok. - Ponieważ zaczyna być groźnie. I tu nie chodzi już o moją osobę, ale o obraz Polski i Polaków na forum międzynarodowym - zaznaczył. Podkreślił, że prawda jest jasna, gdyż są nagrania z krakowskiego spotkania, stąd nie powinno być problemu z odrzuceniem oskarżeń "Wyborczej". Jak zapowiedział profesor, gotów jest odwoływać się w razie konieczności nawet do Sądu Najwyższego, żeby osiągnąć sprawiedliwość. Nowak podkreślił, że obecnie na tle sprawy Grossa mamy do czynienia z najważniejszym bojem. - Jest ogromna szansa na zwycięstwo dla polskiego patriotyzmu, na pierwsze zwycięstwo po przegranych wyborach październikowych. Ludzie się budzą, tylko musimy się zjednoczyć - powiedział. Poinformował, że w ciągu najbliższych trzech miesięcy ma zaplanowanych około 40 spotkań, a przeciwnicy nie zatrzymają tej fali. - Walczymy w obronie prawdy o Kościele i hierarchach - podkreślił. Profesor Nowak zarzucił rządowi Donalda Tuska, że ma do odegrania "czarną robotę" i chce m.in. doprowadzić do spełnienia wielomiliardowych roszczeń żydowskich. Zenon Baranowski "Nasz Dziennik" 2008-02-16
Autor: wa